Zaproszenie na rekolekcje ORAR II st. w dniach 10-14.11.2021

Serdecznie zapraszamy na rekolekcje ORAR II st. które odbędą się w dniach 10 – 14 listopada w Klasztorze Sióstr Jezusa Miłosiernego w Myśliborzu, ul. Kościelna 9 (Dom Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego)

Rekolekcje skierowane do Małżeństw, które przeżyły już Oazę Nowego Życia I stopnia.

Zgłoszenia na rekolekcje:
Na stronie oaza.szczecin pl, w zakładce Rekolekcje – (Terminy Rekolekcji) jest dostępna do pobrania karta zgłoszeniowa.
Wypełnioną kartę przesyłamy do Karoliny i Huberta Kaczmarek – odpowiedzialnych za Diakonię Oaz Rekolekcyjnych – na adres ddr.szczecin@gmail.com

Na rekolekcje przyjmujemy rodziny z dziećmi do 12 roku życia.
Zgłoszenia przyjmujemy od poniedziałku 20 września.

Rozpoczęcie roku formacyjnego 2021/2022 w rejonie Śródmieście

Mszą Świętą sprawowaną w Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie rozpoczęto rok pracy DK w Rejonie Śródmieście. Msza Święta była sprawowana w intencji rodzin Domowego Kościoła Rejonu Śródmieście z prośbą o Boże błogosławieństwo.
Galeria zdjęć
Autor zdjęć: Hubert Kaczmarek

Podsumowanie pracy rocznej

Podsumowanie pracy rocznej DK w dniach 10-11.09.2021 w Częstochowie

Świadectwo Ani i Huberta Kowalewskich z podsumowania pracy rocznej w Częstochowie w dniach 10-11.09.2021 roku.
Poniżej świadectwa link do galerii zdjęć z tego wydarzenia.

Bogu niech będą dzięki, że w dniach 10 – 11 września 2021r., mogliśmy uczestniczyć w Podsumowaniu Pracy Rocznej Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie w Częstochowie.

W przeddzień beatyfikacji towarzyszyły nam słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: „W rysach matki rozpoznajemy największe podobieństwo do jej dzieci. Jeżeli więc chcemy poznać Syna, musimy przyglądać się Matce. Matka prowadzi do Syna!”. To miejsce miało przemienić nasze serca, abyśmy z duchową siłą powracali do naszych wspólnot.
Czas Podsumowania, to przede wszystkim czas spotkania na modlitwie, Eucharystii, w wytęsknionym „twarzą w twarz”, na spotkaniach w ramach filii.

To także moment przyjrzenia się naszej wspólnocie przez pryzmat trudności ostatniego czasu, z nadzieją, że Pan Bóg ze wszystkich tych zdarzeń ma moc wyprowadzić dobro. Mieliśmy też okazję podzielić się rekolekcjami, które udało się zorganizować oraz zauważyć jak wielka tęsknota za nimi towarzyszyła małżonkom w czasie pandemii. Podjęliśmy też pierwsze refleksje nad nowymi Zasadami Domowego Kościoła.

Jako ustępująca para diecezjalna uczestniczyliśmy w bardzo ważnym wydarzeniu dla całego Ruchu – w wyborach nowej pary krajowej. Cała wspólnota dziękowała Bogu za posługę Katarzyny i Pawła Maciejewskich i dokonała wyboru nowej pary. Cieszymy się, że zostali nią Małgorzata i Tomasz Kasprowiczowie z naszej archidiecezji, ufamy, że są Bożym darem dla małżeństw Domowego Kościoła i trwając wiernie na straży charyzmatu Światło-Życie, będą prowadzić wspólnotę ku dojrzałej postawie służby w małżeństwie, rodzinie, świecie.

Sobotniej Eucharystii przewodniczył Biskup Delegat KEP ds. Ruchu Światło-Życie ks. Krzysztof Włodarczyk i na jego ręce, w obecności Moderatora Generalnego Ruchu Światło-Życie ks. Marka Sędka i Moderatora Krajowego Domowego Kościoła ks. Krzysztofa Łapińskiego dokonaliśmy przekazania posługi naszej nowej parze diecezjalnej Agnieszce i Przemysławowi Gazińskim i prosiliśmy o błogosławieństwo dla nich.

Czas Podsumowania to dla nas osobiście czas wdzięczności Panu Bogu za Jego łaski podczas naszej posługi, za nieustające prowadzenie, pomoc ks. Moderatora Piotra Listwonia, wsparcie całej wspólnoty i życzliwość, której doznawaliśmy od niej.
Chwała Panu!
Ania i Hubert Kowalewscy

Galeria zdjęć

Nowa para krajowa DK – Małgorzata i Tomasz Kasprowiczowie ze Stargardu

Dnia 11 września 2021 r. podczas Podsumowania Pracy Rocznej Domowego Kościoła w Częstochowie miały miejsce wybory pary krajowej. Głosowanie, w którym uczestniczyły pary diecezjalne oraz krąg centralny, wyłoniły trzy kandydatury, spośród których Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło- Życie, biskup Krzysztof Włodarczyk, wskazał nową parę krajową Domowego Kościoła.

Zostali nią Małgorzata i Tomasz Kasprowiczowie, członkowie naszej diecezjalnej wspólnoty, pochodzący ze Stargardu. Polecajmy Gosię i Tomka w naszych modlitwach.

Agnieszka i Przemek Gazińscy
Para Diecezjalna

Jubileuszowe spotkanie Oazy II stopnia w Krajniku Górnym

Jubileuszowe spotkanie OAZY II stopnia z Krajnika Górnego – 15 lat później

Slajdy ze spotkania Jubileuszowego Oazy Nowego Życia II stopnia z Krajnika Górnego u moderatora (ks. Ignacego Stawarza) autorstwa Krysi Zawal.

KWC pielgrzymka grafika

Ogólnopolska pielgrzymka Krucjaty Wyzwolenia Człowieka – sobota 25 września 2021

W 80-lecie męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego
patrona KWC
Zapraszamy na ogólnopolską pielgrzymkę
Krucjaty Wyzwolenia Człowieka
w sobotę 25 września 2021
do Niepokalanowa
Zapisy i więcej informacji
pod nr tel. Beata 737 527 632
Klasztor Niepokalanów, Paprotnia, ul. M. Kolbego 5, 96-515 Teresin
sobota 25 września 2021

Zapraszamy członków, kandydatów i sympatyków Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.
Spotkajmy się w Niepokalanowie u Ojca Maksymiliana, patrona KWC!
Szczegóły w załączniku: Pielgrzymka KWC – Informacja szczegółowe

Prawda Krzyż Wyzwolenie - znak roku

Oaza Nowego Życia II stopnia – świadectwa

Świadectwo dwóch małżeństw przeżywających Oazę Nowego Życia II stopnia w Mrzeżynie w dniach 02-18.07.2021 roku.
Poniżej świadectw link do galerii zdjęć z tych rekolekcji.

Świadectwo Beaty i Piotrka

NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS!

Jesteśmy małżeństwem od 29 lat, przyjechaliśmy z małego miasta na obrzeżach Borów Tucholskich w diecezji pelplińskiej. W Domowym Kościele jesteśmy 8 lat i mamy trójkę dorosłych dzieci.

Od 2 lat szukaliśmy odpowiedniego terminu Rekolekcji DK II stopnia, w ubiegłym roku nie mogły się one odbyć z powodu pandemii. Ze względu na termin urlopu żony na rekolekcje zapisaliśmy się do Mrzeżyna. Miejscowość ta pozytywnie kojarzyła się, ponieważ niedaleko stąd odbywałem w młodości zasadniczą służbę wojskową.

Miło było nam, gdy na wejściu do Domu Rekolekcyjnego powitali nas moderatorzy Karolina i Hubert oferując pomoc w zaniesieniu walizek do pokoju.
W pierwszych dniach Oazy poznawaliśmy się wzajemnie z innymi małżeństwami. Różne wspólnie wykonywane posługi ( liturgiczne, gospodarcze i porządkowe) bardzo nas zbliżyły do siebie. W kolejnych dniach rekolekcji mogliśmy odkrywać głębię tematów związanych z Księgą Wyjścia i tajemnicami Liturgii pod czujnym okiem księdza Łukasza i animatorów Agnieszki i Mirka.
Nasze relacje z Panem pielęgnowaliśmy uczestnicząc w starannie przygotowanych nabożeństwach liturgicznych i Eucharystii wspierani przez kleryka Marka i animatorów Annę i Darka. Nie brakowało nam w rekolekcjach chwil zadumy i modlitwy oraz radości wspólnoty na pogodnych wieczorach. Ważnym zagadnieniem było przypomnienie charyzmatu Ruchu Oazowego czcigodnego Sługi bożego ks. Franciszka Blachnickiego i podkreślenie ważności wypełniania przez małżonków zobowiązań (szans). Upewniliśmy się w przekonaniu, że jesteśmy w DK na właściwej drodze wiary, którą mogliśmy na rekolekcjach doświadczać i pogłębić.

W trakcie wyjścia wspólnoty – EXSODUSU – dotknął mnie moment, kiedy idąc w ciemności za księdzem myślałam w drodze „Co chce mi Pan w niej powiedzieć?”. Podczas czytań poruszył mnie usłyszany fragment z księgi Izajasza: „Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość Moja nie odstąpi od Ciebie”. Mając to zapewnienie Boga, pytałam się dalej „Czego Pan jeszcze ode mnie oczekuje, co mam zrobić?” W kolejnym dniu rekolekcji „Zmartwychwstania” mogliśmy razem z mężem otrzymać łaskę sakramentalnego pojednania, która scaliła naszą jedność i miłość małżeńską. Potem zostaliśmy zaskoczeni prośbą moderatorki i księdza o danie świadectwa na Dniu Wspólnoty. I tak otrzymałam od Boga odpowiedź na moje pytanie z drogi wyjścia, iż mam zaświadczyć o mojej przyjaźni z Jezusem, który jest dla mnie Przewodnikiem w małżeństwie i rodzinie. Dzięki Bożej łasce wyzwalać się ze zniewoleń i pomimo trudności nieść swój krzyż. Siłę do przemiany życia czerpać z Eucharystii, Słowa Bożego i modlitwy. Mamy z mężem wspierać się wzajemnie i z miłością służyć Panu.

Razem z żoną mocno przeżyliśmy moment odnowienia przyrzeczeń Chrztu Świętego nad brzegiem morza, tak jak Izraelici po przejściu przez Morze Czerwone, idąc po piaszczystej drodze. Chwila obmycia twarzy wodą święconą była znakiem naszego ponownego przymierza z Bogiem. Z radością świętowaliśmy drugi raz w roku Wigilię Paschalną, ale teraz w lipcu, chwaląc Zmartwychwstałego Pana głośnym spontanicznym śpiewem po nocnej Eucharystii.

Dziękujemy Panu Bogu za dar tych rekolekcji w Mrzeżynie, wszystkich w nich posługujących i uczestników, tworzących Żywy Kościół.

Chwała Panu!!!
Beata i Piotrek

Świadectwo Pauliny i Tomka

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Na rekolekcje zapisywaliśmy się już w pierwszym dniu przyjmowania zgłoszeń, zaraz po północy, bo mieliśmy ogromne pragnienie przeżycia drugiego stopnia ONŻ.

Mimo że pierwszy stopień był wykańczający i ilość punktów programu nas przytłaczała, to zdecydowaliśmy się wybrać po raz kolejny na 2-tygodniowe rodzinne wakacje z Bogiem w myśl sentencji, że gdy Bóg na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest na właściwym. Teraz wiemy, że był to strzał w dziesiątkę. Oczywiście dochodziły do nas głosy, że rekolekcje przez pandemię mogą się nie odbyć, ale zaufaliśmy Panu, że On się tym zajmie, że Bóg czuwa nad tym dziełem. I tak też się stało.

Na rekolekcjach na nowo odkryliśmy ważność dialogu małżeńskiego, z którym mieliśmy problem, bo nie kojarzył się nam z „randką”, ale raczej z wzajemnym atakiem na siebie, wytykaniem sobie błędów. Tym razem czuliśmy obecność Boga między nami. Duch Święty otworzył nasze serca na siebie i rozmawialiśmy ze sobą spokojnie, z pokorą i pozytywnym nastawieniem. Pomogły nam pytania pomocnicze oraz skupienie się tylko na naszej relacji. Bardzo miło było usłyszeć od współmałżonka, że te rekolekcje nas do siebie zbliżyły, że mamy tą jedność, o którą tak długo walczyliśmy.

Dużym przeżyciem był dla nas Dzień Paschy, dzień który był pamiątką wyjścia Izraelitów z niewoli egipskiej oraz odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Podczas naszego exodusu mogliśmy wcielić się w Izraelitów i przeżyć to co oni  wsłuchując się w czytane Słowo Boże.

Ważnym momentem dla nas była wspólna adoracja przed Najświętszym Sakramentem, gdzie zawierzyliśmy Bogu naszą rodzinę.

Podczas rekolekcji panowała atmosfera przyjaźni i otwartości, dzięki czemu czuliśmy się częścią prawdziwej wspólnoty, tak jak byśmy się znali od lat. Życzliwość, uśmiech, dobroć serca, wzajemna pomoc zbliżały nas do siebie. Dzięki zaangażowaniu diakonii wychowawczej mogliśmy w 100% uczestniczyć w każdym punkcie programu, bez obaw o nasze pociechy. Oczywiście dopadało nas zmęczenie nie raz, nie zawsze było kolorowo, ale ten czas będziemy bardzo ciepło wspominać. Owoce widzimy już dziś m. in. przez przystąpienie do KWC. Staliśmy się bardziej świadomymi członkami DK. Zrodziło się w nas szczere pragnienie dalszej formacji i uczestnictwa w następnych rekolekcjach. A przyjęcie posłania do dawania świadectwa odczytujemy jako nasz exodus, wyjście z naszej niewoli ograniczeń i lęków do życia w wolności dzieci Bożych. Czekamy na dalsze owoce.

Zostańcie z Bogiem
Paulina i Tomek

Galeria zdjęć

Autor zdjęć: H. Kaczmarek

Prawda Krzyż Wyzwolenie - znak roku

Oaza Nowego Życia I stopnia – świadectwa

Świadectwa dwóch małżeństw przeżywających Oazę Nowego Życia I stopnia w Mrzeżynie w dniach 20.07-05.08.2021 roku.
Poniżej świadectw link do galerii zdjęć z tych rekolekcji.

Świadectwo Marzeny i Michała

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,

Tegoroczne rekolekcje ONŻ I były naszymi pierwszymi odkąd przystąpiliśmy do Domowego Kościoła. Od osób będących w DK kilkukrotnie słyszeliśmy, że bardzo brakuje im rekolekcji, na które często wyjeżdżali rokrocznie, a ze względu na obostrzenia było to niemożliwe w poprzednim roku. Skłoniło nas to do refleksji i przemyśleń – skoro komuś tak brakuje jednego roku bez rekolekcji, to cóż takiego wspaniałego musi się dziać na nich i czy nie powinno nas to mobilizować, by w nich uczestniczyć – tych, którzy do tej pory na żadnych rekolekcjach Domowego Kościoła nie byli, a chcą wzrastać w wierze i w tej formacji?
Spowodowało to, że zaczęliśmy szukać i dowiadywać się o rekolekcjach. Nasza dobra przyjaciółka, dzięki której świadectwie dołączyliśmy do Domowego Kościoła, poleciła nam jeden z ośrodków – Mrzeżyno. Wydawał się on idealnym wyborem, szczególnie ze względu na trójkę naszych małych dzieci.
I tak się złożyło, że w polecanym ośrodku rekolekcje ONŻ I zostały zaplanowane na ten rok.

Pomimo faktu, że bardzo szybko wysłaliśmy zgłoszenie, trafiliśmy na listę rezerwową. Wyjazd na parę miesięcy stanął pod znakiem zapytania – niemniej jednak zgodnie z radą naszych bliskich nie zrażaliśmy się i wszystko planowaliśmy tak, jakbyśmy mieli jechać. Tym bardziej, że miał to być nasz swoisty prezent z okazji dziesiątej rocznicy ślubu. Ostatecznie na krótko przed rekolekcjami miejsce się zwolniło, w czym upatrywaliśmy ingerencję Bożą i z czego również bardzo się ucieszyliśmy.
Radość na rekolekcje, ale również na pierwszy od 10 lat normalny urlop wypoczynkowy.
Takie było też nasze oczekiwanie z jakim jechaliśmy na rekolekcje – wzrosnąć w sferze duchowej, ale również połączyć przyjemne z pożytecznym i trochę odpocząć. Warto dodać, że nie znaliśmy wtedy jeszcze planu typowego dnia rekolekcji i było to dla nas całkowicie nowe doświadczenie.
U progu rekolekcji, pierwszego dnia, ksiądz Piotr zweryfikował nasze oczekiwania słowami rady: „Nie oczekujcie podczas tych rekolekcji (…), dajcie się prowadzić Panu Bogu”, szczególnie gdy zapoznaliśmy się z ambitnym planem dnia rekolekcji, zweryfikowaliśmy nasze oczekiwania z uśmiechem na ustach. Tak więc fizycznego wypoczynku już nie oczekiwaliśmy, czekaliśmy na to, co Pan Bóg lepszego dla nas zaplanował w czasie tych rekolekcji.

Z dnia na dzień wspaniała modlitwa jutrznią, uczestnictwo w codziennej Eucharystii, bogate treścią konferencje, osobiste świadectwa, jakże cenny czas osobistego spotkania z Bogiem podczas Namiotu Spotkania z wyciszeniem i skupieniem możliwym dzięki wspaniałej diakoni wychowawczej na naszych rekolekcjach, której powierzaliśmy nasze dzieci, cudowna, wspólna modlitwa wstawiennicza przed Najświętszym Sakramentem, przejmująca droga krzyżowa, którą głęboko przeżyliśmy oraz wspólnie spędzony czas ze wszystkimi uczestnikami rekolekcji zaowocowały na różne sposoby.

Jednym z owoców z pewnością jest nasza przemiana wewnętrzna. Czas rekolekcji bywał też czasem próby i zdarzyło się również nieporozumienie, które zamiast pogłębiać, postanowiliśmy oddać Panu Bogu w kaplicy przed Najświętszym Sakramentem. Modlitwa oraz refleksja „dlaczego akurat tak reaguję?” skierowały nas na drogę pojednania. Przykład wydaje się banalny, jednak na myśl przychodzi sentencja świętego Ignacego Loyoli – „Jest bardzo wartościowe przeszkodzić nawet tylko jednemu grzechowi, choćby za cenę wszystkich trudów i trosk tego życia.”

Równie ważnym wydarzeniem dla nas związanym z rekolekcjami jest przystąpienie w roli stałych członków do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Chociaż samą decyzję podjęliśmy na chwilę przed faktem, dojrzewała ona w nas od dłuższego czasu. Kluczowe były postawy innych osób, które dzieliły się swoimi doświadczeniami związanymi z dziełem Krucjaty, jak również wcześniejsze doświadczenia jako kandydata. Istotnym okazały się słowa jednego ze świadectw odnośnie rodzaju członkostwa: „Dlaczego miałbym ograniczać swoją miłość Panu Bogu?”, dlaczego tylko na rok podejmować tę decyzję skoro można bez limitu czasowego..?
Te retoryczne pytania domagały się stale odpowiedzi.
Z tych powodów zapragnęliśmy oddać razem Panu Bogu coś w całości, Bogu który miłości nigdy nie ogranicza, tylko daje w obfitości.
Tego samego dnia wieczorem, podczas chwili studium Pisma Świętego, natrafiliśmy na wezwanie świętego Pawła do trzeźwości (1 Tes 5,6) które nas utwierdziło w słuszności przystąpienia do tego dzieła miłosierdzia.

Chwała Panu.

Marzena i Michał

Świadectwo Agnieszki i Tomka

W dniach 20.07-05.08.2021 uczestniczyliśmy w rekolekcjach Oazy Rodzin I stopnia w Mrzeżynie. Chociaż już od kilku lat jesteśmy częścią wspólnoty Domowego Kościoła, były to pierwsze rekolekcje w naszym życiu. Jak dotąd każdego roku znajdowaliśmy powód, aby odroczyć udział w rekolekcjach. A to dzieci za duże, by można je było zabrać ze sobą, a jednocześnie za małe, by zostawić je w wakacje bez opieki, a to trudny czas pandemii, a to… chyba jednak przede wszystkim pojawiające się gdzieś z tyłu głowy obawy i wątpliwości – czy jesteśmy gotowi ponieść tego rodzaju wysiłek?

W końcu go ponieśliśmy i cieszymy się bardzo, że z Bożą pomocą nam się to udało. Nie ma co ukrywać – nie był to czas wypoczynku w takiej formule, w jakiej zwykliśmy go dotąd praktykować podczas wakacji. Więcej nawet – nasza cielesność zdawała się być dzień za dniem delikatnie krzyżowana za sprawą napiętego harmonogramu zajęć i wysiłku związanego z pełnieniem dyżurów, który przy niższej liczbie małżeństw okazał się pewnym wyzwaniem. To jednak paradoksalnie pozwoliło lepiej przeżyć te rekolekcje – zgodnie z ich przesłaniem droga, którą mamy podążać ku Bogu, to droga ciągłej rezygnacji z człowieka cielesnego na rzecz człowieka duchowego.

I właśnie pod względem duchowym były to najwspanialsze wakacje w naszym życiu. Przez piętnaście dni, którym rytm nadawały kolejne tajemnice różańca świętego, doświadczaliśmy bliskości Pana Jezusa, jakiej dotąd nie znaliśmy. Spotykaliśmy Go w codziennej Eucharystii i w codziennym adorowaniu Najświętszego Sakramentu. Urzekło nas piękno wspólnej modlitwy porannej (Jutrzni) oraz nieoceniona wartość wspólnego dzielenia się rozumieniem słów Ewangelii. Rozwijaliśmy swą duchowość wsłuchując się w głębokie, poruszające słowa codziennych homilii, oraz biorąc udział w wykładach o istocie i sposobach modlitwy. Dzięki zajęciom w ramach tzw. „Szkoły życia” mieliśmy okazję poznać historię i charyzmaty Ruchu Światło-Życie. Zajęcia te pomogły nam m.in. uświadomić sobie, jak ważne jest wypełnianie zobowiązań Domowego Kościoła. Jednak to ich codzienne praktykowanie w trakcie trwania rekolekcji przekonało nas, jak piękny i istotny jest to aspekt naszej drogi w ramach wspólnoty Domowego Kościoła. Pomogło nam to postrzegać zobowiązania nie tyle jako obowiązek, co jako wspaniały dar i łaskę.

Co również niezwykle ważne, nasze doświadczenia mogliśmy dzielić z innymi małżeństwami, z którymi wspólnie podążaliśmy przez kolejne dni rekolekcji. Spędziliśmy czas wśród ludzi radosnych, życzliwych, których często niełatwe drogi życia okazywały się tak podobne do naszych osobistych doświadczeń. Dziękujemy Panu Bogu za tę wspólnotę, powierzając ją Bogu w codziennej modlitwie małżeńskiej.

Co szczególnie nas cieszy, jednym z owoców rekolekcji było wstąpienie wraz z naszym synem, który na rekolekcjach pełnił posługę w diakonii wychowawczej, do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Ofiarowanie na ołtarzu deklaracji przystąpienia do KWC okazało się niezwykle wzruszającym przeżyciem, zwłaszcza gdy zauważyliśmy, jak wiele osób wspólnoty Domowego Kościoła już wcześniej ofiarowało dar abstynencji od alkoholu w intencji tych wszystkich, którzy ulegli zniewoleniu nałogiem alkoholizmu.

Agnieszka i Tomek

Galeria zdjęć

Autor zdjęć: D. Jaczewski

Ikona Boga Ojca

On pocieszy Wasze serca… – świadectwo z rekolekcji

Świadectwo z rekolekcji tematycznych: „On pocieszy Wasze serca…” dla Ruchu Światło-Życie w Czarnej Górze.

„Bóg Ojciec mówi do swoich dzieci”

Chcielibyśmy podzielić się doświadczeniem miłości Ojca jakiej doznajemy każdego dnia, a o której mało się mówi- ,,Ojciec nie jest znany, nie modli się do Niego, nie myśli się o Nim”. Jadąc na rekolekcje do Czarnej Góry niczego nie oczekiwałam. Byłam otwarta na to co Pan mi da. W czasie pandemii i ograniczeń, zamknięcia, lęku i strachu przed wirusem chcieliśmy jeszcze raz wraz z mężem Arkiem i dziećmi doświadczyć wspólnoty. Pobyć razem. Podzielić się wiarą.
Bóg Ojciec dał nam poznać jak bardzo nas potrzebuje. Kontemplowaliśmy obraz Boga Ojca, jaki objawił się matce Eugenii Ravasio. Nie jest to starzec z siwą brodą, sędzia sprawiedliwy, którego wszyscy się boją. Jest to młody, silny mężczyzna, który patrzy na nas z miłością. Przychodzi do nas, aby rozproszyć lęk, chce być znany i kochany prze całą ludzkość. Przychodzi do nas by dać nadzieję. Przychodzi do takich nas jakimi jesteśmy- wyjątkowi, a każdy z nas jest Jego ukochanym dzieckiem. Tego doznaliśmy na tych rekolekcjach. Codzienna modlitwa różańcowa, Adoracja przed Najświętszym Sakramentem, modlitwy uwielbienia, nabożeństwa uzdrowienia. Z dnia na dzień czułam się kochana przez Ojca. Bardziej i bardziej. Mój kochany Tatuś mnie kocha. Choćby były zranienia z dzieciństwa, choćby mama nie kochała, choćby tata był nieobecny- jestem jedyna dla Ojca w niebie.
Podczas tych rekolekcji było wiele przeżyć, łez, walki wewnętrznej, przyznania się do winy, przebaczenia sobie i innym. Było trudno, ale zawsze mogłam przytulić się do ukochanego Taty.
,,Przypomnieliśmy’ sobie też o błogosławieństwie… Czy potrafię zauważyć oznaki Bożego błogosławieństwa w rodzinie, we mnie samej, w życiu duchowym, w życiu codziennym, we wspólnocie, w pracy, w relacjach z innymi? Czy błogosławimy nasze dzieci, męża? I nie chodzi tutaj ,,tylko’ o znak krzyża, ale teraz wiem jak ważne jest wypowiedzenie słów płynących z serca. Niech Cię Pan błogosławi, niech Cię obdarza charyzmatami, niech przelewa na Ciebie swą miłość i jeszcze inne słowa które Duch święty wlewa w nasze serce.
Rozważaliśmy też Litanię do Boga Ojca. Nie znałam jej wcześniej. Wywarła na mnie ogromne wrażenie. Zwracamy się do Ojca, który ma czułe dłonie, jest delikatny, ma silne ramiona, jest tkliwy, słodki, obecny, kocha mnie…I jeszcze list Od Tatusia: ,,Znam wszystkie twe drogi”, ,,Jesteś cudownie stworzony”, ,,Nigdy nie przestanę czynić Ci dobra:, ,,Czekam na Ciebie”.
Na zakończenie chciałabym przytoczyć obietnicę jaką Ojciec złożył podczas objawień siostrze Eugeni Ravasio: ,,Wzywajcie mnie imieniem Ojca z ufnością i miłością, a wszystko otrzymacie od tego Ojca, doznając jednocześnie miłości i miłosierdzia. Pragnę być znany, kochany, a przede wszystkim czczony”.

Kasia i Arek Bieleninik z Jasiem i Stasiem archidiecezja szczecińsko-kamieńska.