XXVII Pielgrzymka Domowego Kościoła do Kalisza

 

Fotorelacja

 

Świadectwa
Świadectwo Agnieszki i Krzysztofa

Narodowe Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu to miejsce na mapie Polski do którego pielgrzymowaliśmy już kilka razy. Jednak w tym roku szczególnie zależało nam na udziale w 27 Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rodzin Domowego Kościoła. Skłaniał nas do tego obchodzony przez nas jubileusz 25-lecia naszego małżeństwa – idealna okazja, aby złożyć nasze dziękczynne intencje i prośby na ołtarzu Opiekuna Świętej Rodziny.
Głównym tematem pielgrzymkowego zamyślenia była historia Błogosławionej Rodziny Ulmów, której relikwie nawiedziły Sanktuarium. Wyjątkowa konferencja przybliżająca postaci Świadków Miłości z Markowej wygłoszona z kontemplacyjną wrażliwością i wnikliwością przez ks. dok. Witolda Burdę, postulatora w procesie beatyfikacyjnym, szczególnie mocno zapadła nam w serce. Heroiczna postawa współczesnych Samarytan i konsekwencja w wyborze drogi Miłości, która rodzi i chroni każde życie, aż po męczeństwo zrobiła na nas ogromne wrażenie.
Centralnym punktem dnia w była uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem Ordynariusza Diecezji Kaliskiej ks. bp. Damiana Bryla. Zwieńczeniem podniosłych chwil był akt zawierzenia św. Józefowi dokonany przez Parę Krajową DK Małgorzatę i Tomasza Kasprowiczów oraz duchowieństwo.
Jest w nas ogromna wdzięczność za dar pielgrzymowania do Kalisza. Obok duchowych doznań towarzyszyło nam też doświadczenie potęgi serdeczności Wspólnoty Domowego Kościoła w wymiarze diecezjalnym i ogólnokrajowym. Co roku staramy się wpisać do naszego kalendarza jako punkt obowiązkowy w miesiącu maju wyjazd do tego cudownego miejsca. Chcemy spotykać się ze Wspólnotą pielgrzymującą z rożnych stron Polski, aby napełnić się tam ciepłem i duchem opiekuńczości płynącym z obrazu Św. Rodziny. Spotykamy tam często tych z którymi nieraz już było nam dane zobaczyć się na wspólnotowych szlakach.
Z serca dziękujemy Agnieszce i Przemkowi Gazińskim naszej Parze Diecezjalnej za sprawną organizację, bezpieczeństwo, oraz pozytywną atmosferę autokarowej wyprawy. Jeszcze raz przekonaliśmy się, że poprzez wspólne pielgrzymowanie zacieśniają się wzajemne więzi i relacje. Zachęcamy gorąco do uczestnictwa za rok.
My wybieramy się jeżeli Pan ma to w swoich planach dla nas…

Chwała Panu!
Agnieszka i Krzysztof Rostkowscy.

Świadectwo Marii i Leszka

Pragnienie uczestnictwa w kolejnej pielgrzymce rodzin DK w Kaliszu zrodziło się w nas w czasie pielgrzymki Jubileuszu 50-lecia DK w Częstochowie.
Od tego momentu wiele decyzji było podporządkowane wyjazdowi do Kalisza.
Była to dla nas kolejna pielgrzymka do tego szczególnego miejsca. Po dotarciu zaczęliśmy rozglądać się wokoło, wspominając sobie to miejsce. Poczuliśmy, że jesteśmy we wspólnocie. W atmosferze życzliwości czekaliśmy na rozpoczęcie uroczystości. Po zawiązaniu wspólnoty, z wielką uwagą wysłuchaliśmy konferencji: Błogosławiona Rodzina Ulmów Świadkowie Miłości.
Słuchając konferencji ks.Witolda Burdy – postulatora procesu beatyfikacyjnego Rodziny Ulmów nie zabrakło wzruszeń. Przedstawił wiele nieznanych wydarzeń z życia Józefa i Wiktorii.
Później był czas dla siostry i brata. Trwały poszukiwania znajomych ze wspólnoty DK z którymi w poprzednich latach spotkaliśmy się w czasie przeżywanych rekolekcji.
Tym razem nie zauważyliśmy nikogo. Nasunęła się taka refleksja. Wspólnota nasza jest liczna (na tej XXVII pielgrzymce było nas ok.2 tysiące osób), a dzieło, które zapoczątkował Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki jest żywe i cały czas się rozwija. Kulminacyjny moment pielgrzymki Eucharystię udało się nam przeżywać po raz pierwszy wewnątrz Bazyliki. Głównym celebransem był pasterz miejsca bp Damian Bryl, który również wygłosił kazanie. Nawiązał do rodziny, zwracając uwagę ,że wychowanie dzieci to nie tylko prawa dzieci ale też obowiązki.
Dziękował rodzinom DK za świadectwo życia w coraz bardziej zlaicyzowanym świecie.
Bardzo przeżyliśmy również Akt Zawierzenia Małżeństw i Rodzin DK św. Józefowi wypowiadając uroczyście tekst modlitwy.
Naładowani mocą Ducha Świętego wróciliśmy z radością do domu.
Warto było mimo zmęczenia rozpocząć ten dzień ok.4 rano i dotrzeć do Szczecina po godzinie 23.
Czekamy teraz na owoce tej pielgrzymki.

Marysia i Leszek Czerscy
Rejon Słoneczne
Parafia pw. Opatrzności Bożej w Szczecinie

Świadectwo Doroty i Norberta

”Niech Twój święty Duch dziś przeniknie mnie
I niech zawsze już gości w duszy mej”

Sobotni , majowy poranek , godzina 5:00 , wyjeżdżamy autokarem spod szczecińskiej katedry do Kalisza, do Sanktuarium św. Józefa, miejsca wyjątkowego na mapie Polski, bo przecież od wielu wieków wsławionego licznymi łaskami i cudami, dla tych którzy zaufali Jemu.
Ci, którzy prosili i proszą każdego dnia Opiekuna Maryi i Jezusa o wsparcie, o wyproszenie łask Bożych, o ocalenie małżeństw wiedzą, że Jemu mogą powierzać swoje troski. Bardzo długa byłaby lista tych, którzy doświadczyli Jego opieki i miłości.
I my także dołączamy dziś do nich, aby prosić o opiekę dla naszych bliskich, dzieci i wnuków, o łaskę żywej wiary, o duchowe umocnienie dla małżeństw z naszego kręgu DK.
Dla przybywających z całej Polski pielgrzymów czekają ustawione przed bazyliką krzesła, telebimy, na których będą mogli oglądać i uczestniczyć we wszystkich uroczystościach przygotowanych na ten dzień : w konferencji ( dotyczącej procesu beatyfikacyjnego rodziny Ulmów), w nabożeństwie i Eucharystii .
Bardzo wzruszającym punktem programu pielgrzymki była konferencja na temat” Historia i męczeństwo rodziny Ulmów” którą poprowadził ks. dr Witold Burda, postulator procesu beatyfikacyjnego.
Losy Wiktorii i Józefa Ulmów i ich sześciorga dzieci, którzy zostali zamordowani przez Niemców za ukrywanie Żydów w swoim domu, są bardzo poruszające, a zarazem wychowujące. Ludzie Ci prowadzili życie skromne, by nie powiedzieć ubogie, ale ich siłą była żywa wiara, miłość małżeńska i odpowiedzialność w wypełnianiu roli małżonków i rodziców. Czynami, nie słowami, potwierdzili samarytańską miłość do bliźniego, za którą zapłacili cenę najwyższą. Była to (jak mówi ks. Burda) zwyczajna rodzina, w której oddychało się powietrzem wiary, w której wiedziano, że każdy chrześcijanin jest powołany do życia odpowiedzialnego, do potwierdzania swoim postepowaniem słów: kochaj bliźniego swego jak siebie samego.
Postępowanie tej rodziny jest dla nas lekcją, czym jest miłość do drugiego człowieka w czasach nienawiści i pogardy .
Jednocześnie w rodzinie Wiktorii i Jóżefa Ulmów możemy dostrzec trzy fundamenty wspólnoty małżeńskiej. Są to: współodczuwanie (umiejętność rozmawiania o naszych uczuciach, emocjach), współrozumienie (pragnienie zrozumienia intencji i działań naszego małżonka, żony) i współdziałanie (troska o naszą rodzinę, o jej rozwój).
Konferencję zakończyliśmy odmówieniem wzruszającej litanii do Samarytan z Markowej, do Józefa i Wiktorii, ludzi mężnych aż do śmierci.
Bardzo poruszająca była również homilia Księdza Biskupa Diecezji Kaliskiej – Damiana Bryla, wygłoszona podczas Eucharystii.
Biskup kaliski skupił się na problemie, z którym boryka się dziś wiele rodzin katolickich: jak przyprowadzić dzieci do Chrystusa, jak wychować je do wiary, jak sprawić, by chciały Go poznawać? Jednak dostrzegamy dziś, że samo pragnienie nie wystarczy, potrzebne są umiejętności. A w doskonaleniu tych umiejętności bardzo pomocna jest wspólnota Domowego Kościoła, w którym możemy się wspierać, wspólnie rozwijać naszą wiarę, rozmawiać i poszukiwać razem rozwiązania problemów, z którymi jako rodzice się zmagamy.
Jednocześnie Ksiądz Biskup podkreślił, że aby być rodzicami wiarygodnymi dla naszych dzieci, powinniśmy doskonalić w sobie kilka umiejętności:
• spójność życia – staranie o to , by nie było rozdźwięku między wiarą a codziennością życia
• pokazywanie Jezusa adekwatnie do wieku dzieci, ich problemów i możliwości percepcyjnych
• relacje z naszymi dziećmi – nawet jeżeli są trudne, czy bolesne, nie wolno ich zaniedbywać
• refleksja o tym, jak mówimy o Panu Bogu -jaki obraz Boga im przedstawiamy
W homilii poruszyły nas także przemyślenia księdza biskupa, na temat słów św. Marka:
„Kto nie przyjmuje Królestwa Bożego jak dzieci, nie wejdzie do niego” (Mk 10, 13-16)
Biskup rozwinął tę myśl, wyjaśnił, co to znaczy, że mamy być jak dzieci wobec Boga.
Powinniśmy jak dzieci nauczyć się: postawy zależności od naszego Ojca, odkryć, że jesteśmy kochani przez Niego, być jak dzieci szczerzy wobec Niego, zgodzić się na wzrastanie i dojrzewanie w wierze, uświadomić sobie, że potrzebujemy innych ludzi, wspólnoty, aby dojrzewać duchowo.
To wszystko dokonuje się we wspólnotach Domowego Kościoła, stanowi jego bogactwo i siłę, i za to powinniśmy dziękować Bogu.
Kaliska pielgrzymka pomogła nam lepiej doświadczyć, jak wiele daje nam obecność w DK, pokazała piękno wspólnoty rodzin, które łączy miłość do Boga.
Za to wszystko Bogu niech będą dzięki!

Dorota i Norbert Kacperscy

Świadectwo Krystyny i Zbigniewa

„Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli.
Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny.
Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła,by się modlili nad nim… „ Jk 5,13-14

Jak ten czas szybko płynie. I nie chodzi tutaj o to, aby zatrzymać się albo przejść do porządku dziennego, ale o to żeby nie pozwalać mu przepływać niepostrzeżenie. Dlatego warto cofnąć się do dnia, w którym udaliśmy się na doroczną, tym razem już XXVII Ogólnopolską pielgrzymkę DK Ruchu Światło-Życie do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.
Wczesnym rankiem 25 maj – w przeddzień Dnia Matki – pierwsza grupa pielgrzymów wyruszyła spod Katedry św. Jakuba w Szczecinie o godz. 5:00 rano. O godz. 05:15 na prawobrzeżu dosiadła druga grupa. W drugiej grupie było nas trochę, więc narobiliśmy sporo rabanu i podkręciliśmy atmosferę nie dając co niektórym zmrużyć oka. W Renicach dosiadła następna grupka i już w komplecie z modlitwą na ustach wyruszyliśmy w dalszą drogę, do św. Józefa opiekuna Świętej Rodziny, uznanego min. za patrona chrześcijańskich małżeństw. Intencją z jaką jechaliśmy było nieustanne powierzanie św. Józefowi naszych małżeństw, rodzin, parafii, Ojczyzny oraz całej wspólnoty Domowego Kościoła.
Pielgrzymkę poprowadziła para diecezjalna – Agnieszka i Przemek Gazińscy. W trakcie jazdy wspominaliśmy pierwsze pielgrzymki do Kalisza. Jak się okazało dwadzieścia parę lat wstecz podróżowaliśmy PKS-em albo busami, w miesiącu marcu, gdy pogoda była dżdżysta i niekiedy bardzo zimno. Dla nas, obecna pielgrzymka była pielgrzymką jubileuszową bo dokładnie 20-cia lat temu w 2004 r. wyruszyliśmy na swoją pierwszą pielgrzymkę do Kalisza. Natomiast inni próbowali sobie przypomnieć kiedy i jak wyglądał ich pierwszy wspólnotowy wyjazd z pielgrzymką. I tak pod bacznym okiem pary diecezjalnej dotarliśmy na miejsce dużo przed czasem, co pozwoliło na zajęcie bardzo dobrych miejsc. Jedni udali się do wnętrza kościoła inni pozostali przed kościołem ze względu na pogodę i przebieg uroczystości oglądali na telebimie. Ze względu na remont ściany bocznej sanktuarium, miejsca dla uczestników były w głównej części dziedzińca więc mieliśmy możliwość witania wszystkich współbraci oazowych, którzy sukcesywnie przyjeżdżali autokarami z różnych zakątków naszego kraju. Jak zawsze powitaniom, uściskom i wspólnym rozmowom i zdjęciom nie było końca. Panowała wspaniała, prawdziwie rodzinna atmosfera i taka chyba nie miałaby końca, gdyby nie nadszedł czas zawiązania wspólnoty i rozpoczęcia uroczystości.
Para diecezjalna diecezji kaliskiej Patrycja i Grzegorz Klonowscy oraz para krajowa Małgorzata i Tomasz Kasprowiczowie w krótkich słowach powitali przybyłych członków DK. Następnie Ks. prałat dr Jacek Plota, kustosz Sanktuarium św. Józefa, witając przybyłych do Kalisza pielgrzymów z 36 polskich diecezji, życzył dobrego przeżycia tego czasu u stóp św. Józefa i już na wstępie wystosował zaproszenie na następny rok. Po czym ks. dr hab. Piotr Kulbacki w imieniu swoim oraz moderatora generalnego Ruchu Światło-Życie, ks. Marka Sędka, pozdrowił serdecznie wszystkich zgormadzonych. Niestety wśród nas zabrakło wielu kapłanów, ale jak powiedział ks. dr hab. Piotr Kulbacki ostatnio kapłani przeżywają wielki maraton obowiązków, które uniemożliwiły im przybycie do Kalisza.
Po powitaniach nadszedł czas rozpoczęcia spotkania, którego dokonał moderator krajowy Domowego Kościoła ks. Damian Kwiatkowski. Spotkanie rozpoczął modlitwą do Ducha Świętego pamiętając o wszystkich członkach DK RŚŻ, którzy z różnych przyczyn nie mogli być z nami.
Po wspólnej modlitwie do Ducha Świętego konferencję wygłosił ks. Witold Burda, postulator
w procesie beatyfikacyjnym rodziny Ulmów z Markowej. W swojej konferencji ukazał etapy drogi do świętości rodziny Ulmów, a także fundament świętości Józefa i Wiktorii Ulmów, którym były wiara i wartości przekazywane im przez ich rodziców. Ks. Witold to prawdziwy krasowmówca, który w pięknych słowach ukazał jak bardzo Józef i Wiktoria troszczyli się o swoją rodzinę i bliźnich nie ważne o jakim byli statusie i narodowości. Dla nich liczył się tylko człowiek. Ich codzienne życie to świadectwo odpowiedzialności i miłosierdzia, a także troska o życie duchowe osobiste, rodzinne oraz parafialne. Byli prostą, ubogą rodziną, których codzienne życie stawało się drogą do świętości. Konferencja ta, jak sam powiedział ks. Witold była jego świadectwem o tych „zwyczajnych” Błogosławionych. Słuchając historii tej Błogosławionej Rodziny cisnęły mi się do głowy różne myśli min. ta – jakże trudną im drogę wybrał Pan, a oni szli i owoc przynosili w pokorze, miłości i życzliwości. Jednak jedna myśl pozostała do teraz – „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”. Nie tylko w Ewangelii ale również w naszym życiu Pan Jezus stawia nam za przykład prostaczków, małe dzieci, biedne i proste rodziny, abyśmy nauczyli się mądrości i roztropności, która rzeczywiście Mu się podoba. Po konferencji rozpoczęło się krótkie nabożeństwo przed relikwiami Błogosławionej Rodziny Ulmów znajdującymi się w kościele sanktuaryjnym, a następnie był czas dla siostry i brata czyli czas na posiłek i wspólne rozmowy. Był to również czas na osobistą adorację obrazu Świętej Rodziny i relikwii Błogosławionej Rodziny Ulmów. Była również możliwość nabycia książek i pamiątek oraz innych dewocjonaliów.
Zwieńczeniem pielgrzymki była Eucharystia, której głównym celebransem był biskup Diecezji Kaliskiej ks. Damian Bryl. W homilii biskup kierował swoje budujące słowo do rodziców, którzy dzisiaj mierzą się z ogromnymi trudnościami w przekazywaniu wiary swoim dzieciom. Podkreślał również ważną rolę całej wspólnoty Domowego Kościoła RŚŻ, byśmy w dziele wychowania wzajemnie się wspierali na poziomie kręgów i całej Polski. Wspomniał, że wielu rodziców przeżywa dramaty, gdy ich dzieci odwracają się od Jezusa i lekceważą wiarę rodziców. Dlatego wszyscy chcemy być przy tych rodzicach, którzy doświadczają takich trudności i są w naszych kręgach, wspólnocie i nie tylko. Nawiązując do Ewangelii wg św. Marka podkreślał, że przed Bogiem każdy z nas ma stać się jak dziecko, które bezgranicznie ufa, doświadcza miłości, zanim jeszcze ono samo zacznie kochać, a także potrzebuje innych, by móc wzrastać. I my mamy stać się takimi dziećmi, mamy otworzyć się na miłość Bożą. Wielokrotnie też za św. Jakubem zapraszał nas do mocnego i wytrwałego wołania do Boga w każdej trudnej sytuacji i w chorobie, a w radości do śpiewania Bogu hymnu, bo On nigdy nie zostawia nas samych. Podkreślił, że takim szczególnym miejscem wołania do Boga jest to Sanktuarium, dlatego na zakończenie homilii zaprosił nas, już na następną XXVIII Ogólnopolską Pielgrzymkę Rodzin Domowego Kościoła do Narodowego Sanktuarium św. Józefa. Następnie po Komunii św. ale przed rozesłaniem biskup i kapłani udali się do Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa, gdzie moderator krajowy DK
ks. Damian Kwiatkowski – oraz para krajowa DK – Małgorzata i Tomasz Kasprowiczowie zawierzyli św. Józefowi wszystkie małżeństwa i rodziny oraz całą wspólnotę Domowego Kościoła RŚŻ.
Jak zawsze wszystko co dobre i piękne z czasem się kończy. Nasze pielgrzymowanie również dobiegało końca i zrobiło się trochę smutno. Postraszyła nas burza, ale jeszcze przed deszczem udało nam się wsiąść do autokaru i z modlitwą na ustach ruszyliśmy w kierunku Szczecina. Jeszcze przed północą szczęśliwie dotarliśmy do domu.

Chwała Panu.
Krystyna Zawal

Świadectwo Doroty i Wilhelma

Kiedy wiele lat temu po raz pierwszy pojechaliśmy na Pielgrzymkę do Kalisza, wydarzenie to sprawiło, że już na początku każdego roku formacyjnego wpisujemy do naszego kalendarza termin kolejnej pielgrzymki i jeśli tylko nic nie stanie na przeszkodzie wybieramy się ze wspólnotą Domowego Kościoła naszej Archidiecezji do Świętego Józefa.
Po raz kolejny mieliśmy możliwość uczestniczenia w XXVII Pielgrzymce Domowego Kościoła do Sanktuarium Św. Józefa w Kaliszu. Jak usłyszeliśmy w homilii i sami doświadczyliśmy, jest to miejsce wołania. Przyjeżdżamy z naszymi problemami, trudnościami codziennego życia a Św. Józef nie zostawia nas z tym samych. W każdej sytuacji wołaj, masz trudności módl się , masz radości śpiewaj psalmy. Nie bójmy się wołać. Te słowa w nas pozostają do dziś. Doświadczyliśmy radości spotkania ze Św. Józefem, któremu zawierzyliśmy naszą rodzinę, nasze dzieci i wnuki. Czuliśmy się zaopiekowani i świadomość że nie jesteśmy sami z naszymi trudnościami dawała nam radość.
Cieszyliśmy się ogromnie ze spotkania z liczną wspólnotą Domowego Kościoła z całej Polski, a także dawno nie widzianymi znajomymi z innych diecezji, z którymi poznaliśmy się i zaprzyjaźniliśmy na rekolekcjach w różnych rejonach naszego kraju.

Chwała Panu.
Dorota i Wilhelm.

Świadectwo Marii i Leszka

W tym roku, pomimo kilkunastoletniego stażu w DK po raz pierwszy dane było nam uczestniczyć w pielgrzymce do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Na pielgrzymkę wyruszyliśmy cała rodziną (jako jedyni w autokarze). Była chwila zastanowienia czy chcemy pojechać z małymi dziećmi (bo wiemy jak może być z dziećmi:P) jednak postanowiliśmy, że chcemy wspólnie spędzić ten czas i uczyć nasze dziećmi wspólnego pielgrzymowania już od najmłodszych lat.
Podczas pielgrzymki padło wiele bogatych treści, jak konferencja o błogosławionej rodzinie Ulmów, wskazującej nam wartości, którymi powinna się kierować każda katolicka rodzina czy homilia księdza biskupa Damiana Bryla, który zostawił nam rady odnośnie relacji z Panem Bogiem w kontekście bycia dzieckiem bożym. Słowa, które udało nam się usłyszeć w Kaliszu pomimo ciągłego rozpraszanie ze strony naszych córek, były kojące dla nas jako rodziców, bo mamy świadomość ile trudów niesie ze sobą macierzyństwo i ojcostwo, ale miłość naszych dzieci do nas i nasza do nich daje nam cierpliwość, wszystko łagodzi i wybacza!

Piękne we wspólnotowym pielgrzymowaniu jest także przebywanie razem z braćmi i siostrami ze wspólnoty, rozmowy, drobne gesty uprzejmości i pomoc w niedogodnościach, tego również mogliśmy doświadczyć od współpielgrzymujących.

Biskup Damian mówił o towarzyszeniu dzieciom w ich drodze do Boga. A jak lepiej prowadzić dzieci do Boga jak nie idąc z nimi wspólnie…

Marysia i Leszek Lejmanowie z Irenką i Tosią