Oaza Modlitwy

Fotorelacja

W dniach 17-19 stycznia br. w Domu Rekolekcyjnym w Mrzeżynie odbyła się Oaza Modlitwy w temacie „Rozwój życia modlitwy”.
Te krótkie, intensywne rekolekcje przygotowała i przeprowadziła Diakonia Modlitwy Ruchu Światło-Życie naszej diecezji, która odpowiedziała na oczekiwania wyrażone w Liście Kręgu Centralnego Domowego Kościoła na rok formacyjny 2024/2025.
Celem takiej Oazy jest wewnętrzna odnowa w Duchu Świętym poprzez uczestnictwo we wspólnocie modlitewnej przeżywanej w atmosferze braterstwa, jedności i radości.
Ks. Franciszek Blachnicki nazwał tę formę rekolekcji „ukrytym sercem Ruchu, źródłem jego życia i mocy” („Siloe” nr 2, listopad 1977).
W rekolekcjach wzięło udział 48 osób – przedstawicieli rejonów DK naszej diecezji oraz jedna para z diecezji ełckiej.

Świadectwa

Świadectwo Agnieszki i Macieja

Przyjechaliśmy na Oazę Modlitwy w Mrzeżynie z wielką nadzieją ponieważ wracamy z „dalekiej drogi” w naszym życiu.
Dlatego jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy dzielić się i czerpać podczas dzielenia się doświadczeniem modlitwy w życiu innych uczestników.
Powrócić do podstaw i różnorodności modlitwy prezentowanych podczas konferencji tak bogatej w przykłady i treści świętych, siostry Skudro czy o.Blachnickiego.
Słowa ks. Daniela, tak bardzo trafiały w to co najistotniejsze podczas eucharystii, czy innych spotkań.
Na nowo odkrywamy namiot spotkania. Czas dany i ofiarowany na spotkanie z Jezusem. W modlitwie, w słuchaniu się w słowa, które kieruje do nas. Już od pierwszego spotkania, słowo, które skierował towarzyszyło poprzez cały czas tych rekolekcji. Inne znaczenie miały te same słowa pierwszego dnia, a inne kolejnego dnia. Czuło się łaskę Ducha św., który prowadził i odkrywał kolejne etapy powracanie do Jezusa przez modlitwę i w słuchiwanie się w Jego słowa.
Wielkim przeżyciem duchowym była modlitwa wspólnotowa połączona z modlitwą wstawienniczą. To było ogromne przeżycie i doświadczenie bliskości Boga, kochającego Ojca, który przemienia i uleczy zranione serca. Czas, kiedy nie tylko liczyło się moje zbolałe serce, ale czas, gdzie mogłem spotkać się z Jezusem i prosić w intencjach potrzebujących Jego pomocy. Gdzie mogłem prosić za innych i być w jedności całej wspólnoty. To był piękny czas i mam nadzieję, że bardzo owocny.
Dziękuję organizatorom, czyli Diakonii Modlitwy i prowadzącym Kasi i Jackowi oraz ks. Danielowi za tak wspaniale przygotowaną Oazę Modlitwy.
Bóg zapłać
Agnieszka i Maciej Matwiejczuk.
Rejon Pogodno

Świadectwo Ewy i Wieśka

Trudno wskazać, które elementy Oazy Modlitwy były najbardziej wartościowe i szczególnie je przeżywaliśmy. Czy konferencje ks. Daniela, czy prezentacje Kasi i Jacka, czy spotkania w kręgu, czy oprawa Eucharystii, czy wreszcie punkt kulminacyjny Oazy – Modlitwa Wstawiennicza. Wszystko było na wysokim poziomie. Świetnie przygotowane materiały formacyjne, no i diakonia muzyczna, która zapewniała piękną oprawę muzyczną. Piękny śpiew Pauliny i akompaniament gitarowy Dawida ubogacał poszczególne część rekolekcji. Był jeszcze jeden gitarzysta – Grzegorz, ale on przyjechał bez gitary. Pan Bóg miał jednak inny plan. Okazało się, że Dawid musiał wcześniej wyjechać z rekolekcji z ważnych przyczyn rodzinnych, więc Grzesiu musiał wziąć gitarę do rąk. A jak grał ? Wystarczy wspomnieć, że kilka razy trzeba było wymieniać zerwane struny w gitarze.
Pomimo krótkiego czasu rekolekcji (od 15.00 w piątek do 15.00 w niedzielę) dowiedzieliśmy się bardzo dużo, jak powinna przebiegać nasza modlitwa osobista i co powinno znaleźć się podczas namiotu spotkania oraz, że modlitwa powinna być najważniejszą sprawą w naszym życiu!
Był oczywiście pogodny wieczór, a więc czas radości i zabawy. Jednym słowem było wszystko, co być powinno. Wyjeżdżaliśmy z Mrzeżyna uduchowieni i „naładowani”, a dodatkowo wyposażeni w „instrukcję” właściwego odbywania namiotu spotkania.
Oaza Modlitwy jest dla wszystkich, bez względu na etap formacji. Za możliwość uczestniczenia w rekolekcjach dziękowało wiele osób, które są na początku formacji oraz osoby, które przyjechały bez małżonka.
Przez cały okres rekolekcji dawało się odczuć obecność Ducha Św.
Za tę opiekę Opatrzności Bożej, za trud przygotowania i przeprowadzenia tych rekolekcji przez wszystkich odpowiedzialnych – Chwała Panu.
Ewa i Wiesiek Steinke
Rejon Słoneczne

Świadectwo Karoliny i Przemka

Oaza Modlitwy była dla mnie i mojego męża wyjątkowym czasem. Jadąc, nie mieliśmy sprecyzowanych pragnień i oczekiwań odnośnie samych rekolekcji. Chcieliśmy z nich wynieść tyle, ile będziemy w stanie jako małżeństwo.
Rekolekcje pokazały nam na czym polega modlitwa wstawiennicza. Ufając słowu Bożemu, modliliśmy się wstawienniczo przed Najświętszym Sakramentem za wszystkich, którzy nas o to poprosili. Kierowaliśmy prośby do Boga, przeplatając je śpiewem. Każdy mógł na głos bądź w ciszy swego serca omadlać osoby, które przeżywają trudności, które cierpią. Było to piękne przeżycie, które zakończyło się błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. W tym momencie doświadczyliśmy mocno Bożej miłości.
Rekolekcje uświadomiły nam iż codzienna modlitwa wymaga dyscypliny, regularności. Modlitwa jest ćwiczeniem duchowym, które trzeba podejmować regularnie. Każdy z nas wie, że łatwo jest stanąć przy Bogu, gdy wszystko idzie łatwo i przyjemnie. Trudno staje się przy Bogu, gdy wszystko wokół nas temu się sprzeciwia.
Za to wszystko, co przeżyliśmy na rekolekcjach, za to, co w nas zostało i co będzie trwać i owocować,
BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI!
Karolina i Przemek
Rejon Słoneczne

Świadectwo Wiesławy

Cieszę się bardzo z uczestnictwa w Oazie Modlitwy, która odbyła się w Mrzeżynie.
Powodów do radości jest kilka. Pierwszy to przeżycie rekolekcyjnych dni z całym bogactwem programu: Jutrznia, konferencja, spotkanie w kręgu, Eucharystia, czas dla rodziny, pogodny wieczór, wspólne posiłki. Wiem, że było bardzo krótko, ale było jak na oazie -zaczerpnięcie żywej wody.
Drugim powodem do radości było odczucie powiewu świeżości, który wpadł do mojego mocno zakurzonego wnętrza. Wymiótł zniechęcenie i bylejakość, a przywiał tęsknotę za codziennym spotkaniem z Jezusem w Namiocie Spotkania.
Trzeci powód do radości to nauka, jaką wyniosłam z uczestniczenia we wspólnym uwielbieniu Boga oraz ufnym zanoszeniu do Niego trudnych spraw naszego życia. Widząc otwartość i zaangażowanie uczestników zaczęłam rozmyślać, czy diakonia modlitwy nie jest też miejscem dla mnie.
Czwartym powodem mojej radości była obecność księdza Daniela. Wiele lat minęło od naszego poznania się na rekolekcjach w Kamieniu Pomorskim. „ Przyjdź, przytul się do Jezusa” – jak nie cieszyć się z tych słów pełnych nadziei i pokrzepienia.
Kolejny powód mojej radości z tych rekolekcji, to odczuwanie jedności i wspólnoty. Złożyło się na to wiele czynników: profesjonalne przygotowanie i poprowadzenie oazy przez Kasię i Jacka i ich pełna serdeczności postawa, piękna muzyka i śpiew w wykonaniu diakonii muzycznej, życzliwość i otwartość uczestników, bardzo smaczne i urozmaicone posiłki, brak pośpiechu i spokój domu rekolekcyjnego.
W tym wszystkim nadal pięknie brzmią słowa o tym, że modlitwa jest oddechem duszy. Oby ten oddech był zawsze głęboki, wytrwały, wierny. Oby pozwalał napełniać się całkowicie Bogiem.
Wiesława Mostek
Rejon Śródmieście

Świadectwo Ani i Leszka

Po przeczytaniu listu kręgu centralnego na rok formacyjny 2024/2025 i zachęcie do organizowania i udziału w Oazach Modlitwy w Roku Modlitwy zrodziła się w naszych sercach potrzeba udziału w tej formie rekolekcji. Niestety z powodu różnych okoliczności nie mogliśmy wziąć udziału w takiej Oazie w 2024 r, ale pragnienie w sercu pozostało. W związku z tym, wśród postanowień na nowy rok, to było jednym z najbardziej istotnych.
Z wielką nadzieją przyjęliśmy, że już na początku roku taką Oazę organizowała diecezja szczecińsko-kamieńska w Mrzeżynie w dniach 17-19.01.2025 r i chociaż nie było blisko, i chociaż dawno minął termin zgłoszeń, i chociaż niebyło wolnych miejsc to organizatorzy nie odmówili nam od razu, ale prosili aby trwać w ufności, a oni zobaczą co da się zrobić.
Duch Święty to sprawił, że znalazło się miejsce dla nas i po podróży pełnej radosnych wspomnień ze szlaku rekolekcyjnego znaleźliśmy się w tym cudownym miejscu, niezwykłym czasie, pośród zawsze życzliwej i otwartej Wspólnoty.
W 145 numerze „Listu do wspólnot rodzinnych” przeczytaliśmy, że „Ksiądz Franciszek Blachnicki był zakochany w Bogu, przeżywał Go i dawał Go innym, był bardzo rozmodlony. Wielkim jego umiłowaniem były nocne adoracje przed Najświętszym Sakramentem, skąd czerpał moc i siły do pokonywania wielu trudności i problemów. Każdego dnia wieczorem, często powłócząc nogami ze zmęczenia szedł do kaplicy. W kaplicy Chrystusa Sługi w Krościenku siadał przed tabernakulum, ta modlitwa była jedną z głównych sił napędowych jego działalności. Zaufał Bogu i to było jego siłą.”.
Wspaniały czas Oazy Modlitwy był naszym wyjściem (dość odległym) poza obóz naszej codzienności, często odciągającej nas od drogi wiary, zatrzymania się w gonitwie spraw do załatwienia i obowiązków, kiedy niejednokrotnie okoliczności i otoczenie wymuszają nasze postępowanie oraz wspólnego, z Panem Bogiem, spojrzenia na to jak żyjemy i naszej hierarchii wartości. Oaza była intensywnym czasem wzrostu i radości w Duchu Świętym, odnowieniem i ożywieniem duchowym przez doświadczenie modlitwy we wspólnocie przeżywanej w atmosferze braterstwa, jedności i życzliwości. Modlitwa wspólnotowa była apogeum bliskości Pana Jezusa w Przenajświętszym Sakramencie. Mieliśmy sposobność spotkania naszych znajomych z rekolekcji i poznania nowych osób, także związanych z naszym odległym miejscem pochodzenia, a w związku z tym do radosnych wspomnień. Ten czas był dla nas jednocześnie docenieniem łaski jaką doświadczamy dzięki wieczystej adoracji w której uczestniczymy, możliwości nocnego spotkania Pana Jezusa i dobrodziejstw z tego spotkania wynikających.
Głęboko wierzymy, że Oaza Modlitwy, którą przeżyliśmy w Mrzeżynie przyniesie błogosławione owoce w naszym życiu, spowoduje, że nasza modlitwa będzie wdzięczniejsza, bardziej miła Bogu i efektywniejsza w rozeznawaniu woli Bożej w naszym życiu i naszej posłudze. Bóg zapłać Ks. Danielowi za zwięzłe, poruszające, jakże konkretne nauki. Dziękujemy Kasi i Jackowi oraz wszystkim, którzy im pomagali za zorganizowanie i przeprowadzenie Oazy Modlitwy oraz udostępnienie nam możliwości uczestniczenia.
Dobrze, że jesteście.
Ania i Leszek z Augustowa
Diecezja Ełcka

Liczba odwiedzin: 0

Zaproszenie na spotkanie Diakonii Modlitwy


Liczba odwiedzin: 0

Zaproszenie na spotkanie Diakonii Modlitwy

Diecezjalny Dzień Wspólnoty z przekazaniem posług

Fotorelacja okiem Adama

Fotorelacja okiem Wiesława

Świadectwo Anety

Dzień wspólnoty jest zawsze radością spotkania. Na co dzień biegniemy i ciężko jest się zatrzymać, aby się spotkać samemu ze sobą, a co mówić z bratem lub siostrą.

Moje korzenie wywodzą się ze wspólnoty młodzieżowej. Z tego powodu zawsze ogromną radość sprawia mi widok młodzieży na dniach wspólnoty. Wtedy widzę tą pełną myśl ks. Franciszka Blachnickiego, którego celem było stworzyć drogę rozwoju duchowego od dziecka do seniora.

Przywołało to moje wspomnienia, że kiedyś ja jako nastolatka widziałam pracującą-studiującą młodzież i rodziny, które były dla mnie przykładem do naśladowania, otwartą drogą do wzrastania w wierze i szansą na rozwój duchowy.

A dzisiaj zdałam sobie sprawę, że jestem już od dawna rodziną, na którą patrzy młodzież. To zobowiązuje ale i cieszy, że mogę dawać świadectwo i że ta młodzież szukająca właściwej drogi wciąż jest. Bardzo lubiłam rekolekcje połączone z rodzinami, to było budujące dla nas młodych obserwować te rodziny przez 15 dni codziennie.

Ksiądz Wojtek pięknie mówił o przyjmowaniu odpowiedzialności. O tym aby jak dziecko mieć otwarte oczy na to co się dookoła nas dzieje, co Bóg poprzez wspólnotę nam proponuje i być może do czego nas powołuje. Jest to zadanie dla każdego z nas, bo pracy jest dużo, robotników zawsze mogłoby być więcej.

Wymieniliśmy w tym dniu wiele uścisków, uśmiechów, dobrych słów, trochę popracowaliśmy na rzecz innych w posługach – nie do każdego udało się podejść, ale to tylko obudziło niedosyt i chrapkę na kolejne spotkanie.

Za te myśli, wspomnienia, dobre słowa i miłe spotkania które ten dzień nam dał – Chwała Panu.

Aneta

Świadectwo Stanisława

Na ostatnim Dniu Wspólnoty mieliśmy Mszę Świętą, podczas której przekazano nowe posługi. Ksiądz wygłosił inspirującą homilię, a diakonia liturgiczna zadbała o piękną oprawę Eucharystii. Diakonia muzyczna wzbogaciła liturgię śpiewem, tworząc wyjątkowy klimat modlitwy.

Po Mszy Świętej przyszedł czas na integrację – wspólne rozmowy i jedzenie ciast przygotowanych przez członków Ruchu. Całość uświetniła obecność harcerek ze Skautów Europy, które towarzyszyły nam tego dnia, wprowadzając dodatkową radość i wspólnotowego ducha.

Stanisław

Diakonia Modlitwy zaprasza

 

„Diakonia Modlitwy musi być widziana w powiązaniu z wszystkimi innymi diakoniami, bo bez modlitwy żadne z (…) zadań nie może być realizowane, ale równocześnie diakonia modlitwy ma na uwadze pogłębianie samego życia modlitwy (…) Grupy modlitewne tak muszą być ustawione, aby widziały siebie na usługach parafii, właśnie jako diakonia, która innych prowadzi do modlitwy i sama się modli. Dlatego w całym procesie odnowy Kościoła lokalnego diakonia modlitwy musi być widziana jako diakonia fundamentalna.”  

  Czcigodny Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki

W tym roku formacji spotkania Diecezjalnej Diakonii Modlitwy będą się odbywać w każdy trzeci wtorek miesiąca o godz.19 w kaplicy Domu Pielgrzyma na osiedlu Słonecznym przy ulicy Rydla 63. Najbliższe spotkanie 15 października.

Jednocześnie informujemy o możliwości przesyłania intencji do modlitwy wstawienniczej na nasz adres mailowy, telefonicznie lub SMS na nr tel.: 726105107.

Ewa i Andrzej Jarczakowie wraz z ks. Michałem Barańskim

odpowiedzialni za Diecezjalną Diakonię Modlitwy