Pielgrzymka do Sanktuarium Św. Józefa w Kaliszu 2025
Prezentacja – wyk. Krystyna Zawal
Świadectwo Małgosi i Sławka
W sobotę 24.05.2025 r. wraz z przedstawicielami wspólnoty Domowego Kościoła Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej pielgrzymowaliśmy autokarem do Narodowego Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu. Była to XXVIII Ogólnopolska Pielgrzymka Domowego Kościoła pod hasłem „Rodzina mała wspólnota, wielka nadzieja”. Ponad sześciogodzinna podróż minęła szybko w przemiłej atmosferze wypełniona modlitwą i rozmowami.
Po przyjeździe do Kalisza nasze kroki skierowaliśmy przed Cudowny Obraz Świętej Rodziny, aby się Jej pokłonić i modlić się w szczególności do Świętego Józefa w intencjach naszych rodzin, Ojczyzny i wspólnoty Domowego Kościoła.
Następnie nastąpiło oficjalne rozpoczęcie naszej pielgrzymki modlitwą-śpiewem do Ducha Świętego. Po przywitaniu całej przybyłej wspólnoty Domowego Kościoła, przez gospodarzy – Patrycję i Grzegorza Klonowskich – kaliską parę diecezjalną, konferencję pt. „Małżeństwa są źródłem nadziei” wygłosił ksiądz Robert Wielądek. Szczególne wrażenie wywarły na nas słowa przypomnienia i zachęty do tego, że jako ludzie nadziei powinniśmy stanąć w prawdzie i przeanalizować w jakim momencie życia duchowego się znajdujemy, czy jesteśmy gotowi służyć drugiemu człowiekowi. Wszyscy powinniśmy zatroszczyć się o to, aby ta nadzieja się wypełniła. Możemy to zrobić tylko poprzez głęboką modlitwę, namiot spotkania, rekolekcje i pozostałe zobowiązania. Powinniśmy pracować nad „pamięcią”, żebyśmy mogli przypominać sobie najważniejsze momenty duchowe których doświadczyliśmy np. na rekolekcjach oraz nad „wzrokiem”, aby zobaczyć, że jesteśmy szczęściarzami dlatego, że zostaliśmy obdarowani przez Pana Boga łaskami, możemy formować się w Domowym Kościele, że mamy zobowiązania i że przez nie jesteśmy posłani do świata, aby pokazać innym piękno sakramentu małżeństwa i rodziny. Powinniśmy szukać nadziei i dobra, a nie narzekania. Świadectwo powinniśmy dawać wszędzie, również w mediach i Internecie.
Po konferencji był czas wolny w którym można było się posilić, zakupić pamiątki, a u Diakonii Słowa wartościowe książki. Nadto był to czas dla brata i siostry. Spotkaliśmy kilka małżeństw spoza naszej archidiecezji z którymi byliśmy na rekolekcjach. Serdeczne przywitania, rozmowy i wspomnienia pokazywały nam jedność wspólnoty Domowego Kościoła.
Kulminacyjnym momentem pielgrzymki była Eucharystia koncelebrowana przez księży moderatorów Domowego Kościoła, której przewodniczył ksiądz Marek Sędek – moderator krajowy Ruchu Światło-Życie. Homilię wygłosił ksiądz Damian Kwiatkowski – moderator krajowy Domowego Kościoła. Podkreślił w niej, że naszym zadaniem jako małżeństwa, rodziny, kręgu DK jest budowanie wspólnoty Kościoła. Musimy umieć obalać stereotypy i przeciwstawić się złym propozycjom „tego świata” np. konsumpcjonizmowi. Przykład powinniśmy brać ze Świętego Józefa, który zaufał Panu Bogu i wbrew wszystkiemu wziął Maryję do siebie, podjął ryzykowną decyzję i dzięki temu zbudował wspólnotę – dom dla Jezusa i Maryi. Dlatego też powinniśmy o potrzebne siły upraszać Świętego Józefa.
Po Mszy Świętej, przed Cudownym Obrazem Świętej Rodziny, nastąpiło zawierzenie rodzin i małżeństw Domowego Kościoła Świętemu Józefowi.
Do Szczecina szczęśliwie wróciliśmy około północy. Był to dla naszego małżeństwa czas bardzo potrzebny i błogosławiony. Mogliśmy się na chwilę zatrzymać, odnowić nadzieję, odkryć prawdę o sobie i szukać dalszej drogi postępowania w kroczeniu do wieczności. Uważamy, ze taka pielgrzymka to jest wielkie święto Domowego Kościoła podczas którego można doświadczyć bliskości Pana Boga, obcowania ze Świętymi i ludźmi. Można również poczuć jedność, siłę i moc wspólnoty Domowego Kościoła. Taka pielgrzymka jest wielkim dar dla naszego małżeństwa i rodziny. Polecamy jej przeżycie wszystkim członkom Domowego Kościoła.
Bogu niech będą dzięki!
Małgosia i Sławek Olędzcy
Świadectwo Doroty i Wilhelma
Po raz kolejny mieliśmy radość uczestniczenia w XVIII już Pielgrzymce Domowego Kościoła do Sanktuarium Świętego Józefa. Podróżowaliśmy w niewielkim, jak na ilość małżeństw DK w naszej Archidiecezji gronie a większość z nas właściwie co roku pielgrzymuje do Kalisza. Wspólne modlitwy i rozmowy na które nie zawsze jest okazja sprawiły, że podróż przebiegła nam bardzo szybko. Po przybyciu na miejsce zostaliśmy powitani przez organizatorów i zajęliśmy miejsce na placu przed Sanktuarium.
Po zawiązaniu wspólnoty, odprawionym nabożeństwie miała miejsce konferencja którą wygłosił Ksiądz Robert Wielądek. Treści które usłyszeliśmy pobudzały do refleksji co znaczy być świadkiem nadziei w dzisiejszym świecie. To przede wszystkim mówienie o Ewangelii w rodzinie. Głosić swoją codziennością że Jezus jest obecny cały czas w Sakramencie Małżeństwa, Już sam ten fakt sprawia, że nie można poddawać się zwątpieniom w trudnych momentach. Kościół potrzebuje rodziny, rodzina potrzebuje Kościoła, rodzina to Kościół w miniaturze i może nasze małżeństwo dla niektórych będzie jedynym Kościołem, który zobaczą. Nasze zmagania, adoracje, modlitwy, dialogi małżeńskie rekolekcje 15 – dniowe są nie tylko dla nas ale dla całego Kościoła i świata. To bardzo podniosłe treści ale uświadamiamy sobie że bycie w Domowym Kościele to wielkie zadanie i odpowiedzialność, ale dające wiele radości .
Spotkanie w tak wielkiej wspólnocie małżeństw z całej Polski w której obecny jest Duch Święty napełnia za każdym razem zapałem do działania, do bycia dla drugiego człowieka, do pracy nad sobą.
To także okazja do pięknych spotkań ze znajomymi z różnych stron Polski poznanych na rekolekcjach w których uczestniczyliśmy i chociaż krótkich rozmów. Za ten piękny dar Pielgrzymki do Świętego Józefa, któremu zawierzyliśmy po raz kolejny wiele spraw naszej rodziny i naszych znajomych, Chwała Panu.
Dorota i Wilhelm.
Świadectwo Joanny i Krzysztofa
Dnia 24 mają 2025 r. wybraliśmy się na XXVII Pielgrzymkę Rodzin Domowego Kościoła do Sanktuarium Św. Józefa w Kaliszu, która odbywała się pod hasłem: „Rodzina – mała wspólnota, wielka nadzieja”.
Będąc od 11 lat we wspólnocie Domowego Kościoła po raz pierwszy udaliśmy się wspólnotowo, autokarem do Sanktuarium. Cieszyliśmy się, że możemy pielgrzymować razem z naszą rodziną, z naszymi dziećmi, a także wraz z siostrami i braćmi z naszej diecezji. Początkowo nie planowaliśmy wyjazdu, gdyż w rodzinie wielodzietnej jest zawsze „dużo zajęć i mało czasu”, poza tym przygotowujemy się razem z naszymi synami Józefem i Witoldem do uroczystości przyjęcia przez nich po raz pierwszy Komunii Świętej. Dodatkowo pełnimy posługę pary rejonowej.
Jednak Pan Bóg cały czas na naszej drodze wiary pokazuje nam, abyśmy tylko ufali Jemu, a On nam wszystko poukłada w czasie i przestrzeni. Termin pielgrzymki był pierwszym wolnym weekendem od dłuższego czasu! Poza tym był prezentem dla mnie osobiście, bo miałam w tym dniu imieniny.
Spotkanie w Kaliszu rozpoczęło się zawiązaniem wspólnoty z wszystkimi uczestnikami pielgrzymki. Następnie odmówiliśmy nabożeństwo do Św. Józefa. Po modlitwie odbyła się konferencja wygłoszona przez ks. Roberta Wielądka z diecezji warszawsko-praskiej.
Zwieńczeniem pobytu u Św. Józefa była Eucharystia podczas której słowo wygłosił ks. Moderator Krajowy Domowego Kościoła. Wybraliśmy się jako pielgrzymi nadziei i poprzez słowa pasterzy otrzymaliśmy nadzieję. Usłyszeliśmy, że największym wsparciem dla Kościoła jest rodzina, jako najpiękniejszy dar. Otrzymaliśmy słowa zachęty, by nie bać się pokazać świadectwa rodziny, małżeństwa, naszego codziennego życia z Panem Bogiem. Aby dzielić się pięknem sakramentu małżeństwa, jak w codzienności się wspieramy jako małżonkowie, pokazywać głębię małżeństwa, gdyż to Kościół w miniaturze.
W małżeństwie, rodzinie jako kościele powinniśmy się cały czas odnawiać. Dzięki naszej wspólnocie, naszym zobowiązaniom codziennie możemy nad naszą zmianą pracować. Budować w nas nadzieję: ,,odkryć tę nadzieję i uzmysłowić sobie, że nadzieja nas posyła do świata” z wiarą, z własnymi troskami, problemami, po to żeby służyć i dawać innym świadectwo.
Nadzieja z łac. Virtus, czyli moc jest mocą, która pochodzi od Boga i przyjechaliśmy do Św. Józefa z pustymi rękoma prosząc o nadzieję. Uzmysłowiło nam to, że musimy też spojrzeć na nasze codzienne „beznadzieje”, aby się zmieniać. Czy ja patrzę z perspektywy na to czym zostałem obdarowany?
Dotknęło nas, że marzeniem Jezusa jest tworzyć jedną rodzinę, zjednoczoną w miłości Boga, złączoną więzią miłości, dzielenia się i braterstwa oraz, że nadzieja nigdy nie zawodzi.
Dziękujemy Bogu za to, że mogliśmy spędzić więcej czasu ze wspólnotą diecezjalną, poznać kolejnych ich członków. Panu Bogu dziękujemy osobiście i szczególnie za możliwość poznania Kaliny i Ani, które w drodze powrotnej opowiadały o swojej 20-letniej przyjaźni i pokazały wielką miłość do Boga i ludzi.
Wróciliśmy z wielką nadzieją i wiarą, mając również nadzieję, że za rok powrócimy do Św. Józefa, żeby Go odwiedzić.
Chwała Panu!
Joanna i Krzysztof Paszek
Liczba odwiedzin: 0













