Seria „Wywiady” – Hania

Seria „Wywiady” to odpowiedzi małżeństw i młodzieży formujących się w Ruchu Światło-Życie naszej Archidiecezji na kilka pytań.
Powstała po to byśmy mogli ubogacić się świadectwem ich życia, formowania się we wspólnocie, przeżywania tej formacji w swoim życiu osobistym, małżeńskim, rodzinnym.
Co miesiąc na naszej stronie ukaże się jedno świadectwo.
Zachęcamy do czytania.
Tym razem świadectwo Hani z gałęzi młodzieżowej.

Wywiad z Hanią

1) parę informacji o sobie, Waszej rodzinie…

Mam na imię Hania mam 17 lat i chodzę do 3 klasy liceum.

2) Czy słyszałaś wcześniej o takiej wspólnocie jak Ruch Światło-Życie? Albo kiedy pierwszy raz o takiej wspólnocie usłyszałaś? Co skłoniło Cię do pójścia na pierwsze spotkanie w ramach grupy oazowej?

Pierwszy raz usłyszałam o Ruchu prawdopodobnie w 7/8 klasie dzięki księdzu z kościoła do którego chodzę, zostałam zaproszona na spotkanie rozpoczynające i choć wahałam się przyjść rodzice powiedzieli „spróbuj, nie dowiesz się czy to coś dla ciebie jak nie zobaczysz”, tak wiec zaczęłam chodzić na Oazę.

3) Czym zachęciła Cię formacja Ruchu Światło-Życie że postanowiłaś ją przeżywać?

Coś co zachęca mnie do przeżywania jej jest prawdopodobnie zrozumienie, cierpliwość, otwartość, wiele różnych spojrzeń i zdań na temat relacji z Panem Bogiem, a szczególnie wyznawane wartości i radość. (Też rekolekcje, a jeszcze bardziej wyjazdy)

4) Jaka jest Twoja droga formacji?

Przeżyłam 3 stopnie Oazy Nowego Życia i formuję się w grupie po 3 stopniu, podczas uczestniczenia w nich naprawdę dobrze się bawiłam i poznałam wiele osób. Odkryłam też wiele sposobów na zaufanie Jezusowi i poznania jego łaski. (Zobaczyłam też Rzym!!!)

5) Wiemy że podejmowałaś różnego rodzaju posługi. Która z nich była dla Ciebie szczególna? Dlaczego? Jakie owoce przyniosły te posługi w Twoim życiu?

Aktualnie jestem animatorką Dzieci Bożych, byłam też animatorką młodzieży na wyjedzie w ferie w góry.
Dzieci Boże są moją szczególną posługą, uczą mnie cierpliwości której mi brakuje, przynoszą mi dziecięcą radość i pokazują mi że wspólnota jest ważna, chociaż ja długo się przekonywałem do niej i wolałam robić wszystko sama.

6) Jak zachęciłabyś Twoich rówieśników do włączenia się w formacje Ruchu Światło-Życie?

Warto spróbować, może to nie będzie twoje miejsce, a może jednak tak, lepiej nie analizować tego tylko spróbować i się przekonać.

7) Ogromną i nieocenioną wartością w Ruchu Światło-Życie są posługujący w nim Księża.
Jakie masz doświadczenie współpracy z Księżmi? Czy masz wdzięczność za ich posługę?

Jestem wdzięczna za to że byłam kierowana przez dobrych księży, którym wiele zawdzięczam w mojej osobistej relacji z Bogiem, a także z pomocą przy moich Dzieciach Bożych. Choć, jak to ludzie, nie zawsze było po drodze, to jednak widzę że kapłaństwo to ważne powołanie.

Hania

Liczba odwiedzin: 7