Świadectwa z Oazy Modlitwy „Serce przy sercu” 7-9.11.2025 Mrzeżyno
W dniach 7-9 listopada 2025r. w Domu Rekolekcyjnym w Mrzeżynie odbyła się Oaza Modlitwy „Serce przy Sercu”.
Te krótkie, intensywne rekolekcje przygotowała i przeprowadziła Diakonia Modlitwy Ruchu Światło-Życie naszej diecezji. Celem takiej Oazy jest wewnętrzna odnowa w Duchu Świętym poprzez uczestnictwo we wspólnocie modlitewnej przeżywanej w atmosferze braterstwa, jedności i radości. Ks. Franciszek Blachnicki nazwał tę formę rekolekcji „ukrytym sercem Ruchu, źródłem jego życia i mocy” („Siloe” nr 2, listopad 1977).
W rekolekcjach wzięło udział 40 osób – przedstawicieli rejonów DK naszej diecezji oraz Oazy Dorosłych. Świadectwa uczestników pokazują, jak mocno Bóg działa w sercach – zapraszamy do zapoznania się z nimi:
Świadectwo Tadeusza
Przyjechałem na rekolekcje Oazy Modlitwy z pragnieniem modlitwy za chorą teściową i moją żonę Agnieszkę. W pierwszym dniu przeczytałem słowa Mt 11, 28 – „przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. Zaproszenie to Jezus skierował do mnie dosłownie i na ten trudny czas dla mojej rodziny.
Usłyszałem także, że są Dwa Serca otwarte dla mnie. Serce Jezusa – gorejące, miłujące, pełne łaski oraz Serce Maryi – ciepłe, czułe, ciche, pokorne, wpatrzone w swojego Syna.
Mogłem odpowiedzieć sobie na pytanie jakie jest moje serce? Z trudem i smutkiem zauważyłem, że jest leniwe, smutne, egoistyczne oraz zamknięte. Nie potrafię jeszcze w pełni kochać najbliższych. To było trudne doświadczenie, gdy sobie to uświadomiłem. Jednak rekolekcje to czas łaski i wielu przemyśleń ale przede wszystkim powrót do źródła czyli modlitwy. Chcę otwierać się na dary Ducha Świętego by odmieniał moje serce.
Pragnę wrócić do stałej modlitwy i codziennego Namiotu Spotkania.
Za ten czas rekolekcji i wspólnoty dziękuję Panu Bogu i wszystkim uczestnikom.
Tadeusz / Rejon Police
Świadectwo Ani
Mam na imię Ania i jestem członkiem nowo powstającej w naszej diecezji gałęzi Ruchu Światło-Życie – Oazy Dorosłych. W dniach 7-9 listopada miałam sposobność uczestniczyć w Oazie Modlitwy „Serce przy Sercu” w Mrzeżynie i pragnę oddać chwałę Bogu pisząc kilka słów o tych rekolekcjach.
Były to bardzo intensywne dwa dni – „Espresso Bożej Miłości”, jak określił ten czas ks. Paweł Olewiński prowadzący rekolekcje wspólnie z parą odpowiedzialną za Diecezjalną Diakonię Modlitwy. I tym właśnie były – Bóg mówił Sercem do naszych serc z intensywnością w istocie porównywalną do tej maleńkiej filiżanki kawy – przez swoją Miłość dotykał serca, pociągnął nas „ludzkimi więzami, a były to więzy miłości” (Oz 11,4).
Zaczęliśmy już w piątek od zawiązania wspólnoty i spotkania z Panem w Jego Słowie w Namiocie Spotkania oraz w Eucharystii. „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście”(Mt 11, 28) zdało się idealnym wezwaniem na piątkowy, kończący tydzień pracy, wieczór. Dla mnie było to wezwanie do oderwania myśli od siebie, swoich lęków i słabości – wzniesienia ich wyżej – ku Bogu. Bogu, który ma dla mnie tylko jedno – swoją nieskończoną, bezwarunkową miłość, a nie, jak próbuje niepokoić zły duch, krzyż i cierpienie.
W sobotę pochyliliśmy się nad tajemnicą dwóch Serc: Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Była konferencja, spotkanie w kręgu i wspólna wieczorna modlitwa adoracyjna. Serce Jezusa, wydane na krzyżu, zaprasza do prawdziwego kultu nie przez tkliwość, ale przez głęboką i intymną relację miłości (papież Franciszek). Serce Maryi jako tej, która jest „całkowicie oddana, zwrócona poza siebie w odruchu dawania siebie, czynienia daru z siebie, w odruchu całkowicie bezinteresownym” (ks. Franciszek Blachnicki) zapewnia nam pomoc Matki Kościoła na tej drodze.
Słowo Boże prowadziło nas coraz głębiej w tajemnicę relacji miłości, do jakiej Bóg nas zaprasza – poprzez pytanie o największe przykazanie aż do dialogu z Piotrem nad Jeziorem Tyberiadzkim: „czy miłujesz Mnie więcej…?”. I dla mnie był to drugi wymiar tych rekolekcji – „Serce przy sercu” stało się zaproszeniem Pana na spotkanie w wyznaczonym przez Niego miejscu – w głębi mojego serca. Urzekła mnie częstość, z jaką słowo „serce” występuje w Piśmie Świętym, cała Biblia mówi jasno, że to właśnie jest miejsce dialogu z Bogiem. Odpowiedziałam na zaproszenie, choć nie bez lęku, i to spotkanie z otwartym na krzyżu, zranionym dla mnie, najczulszym Sercem Boga całkowicie mnie rozbroiło. Runął mur strachu, zostało zawołanie „Jezu ufam Tobie”. Pan zaprosił mnie do wypłynięcia na głębię. Wpatrzona w Serce Maryi, ufna w Jej pomoc odpowiedziałam „fiat” i moje serce zadrżało z radości. Ciesząc się nowo odzyskaną wolnością mogłam biec dalej w moją codzienność.
Dziś minęło już kilka dni od powrotu do domu. Nie stała się magia, nie zmieniły się okoliczności, a jednak jest inaczej – jakby ktoś zdjął mi kamień z serca – jestem wolna od lęku, bo „w miłości nie ma lęku” (1 J 4,18).
Chwała Panu!
Ania / Oaza Dorosłych
Świadectwo Magdy i Adama
Bogu niech będą dzięki za czas spędzony na Oazie Modlitwy w Mrzeżynie!
Podczas rekolekcji doświadczyliśmy poczucia wspólnoty modlitewnej, otwartości na innych oraz Bożej radości i miłości. Uświadomiliśmy sobie, że zranione włócznią Serce Jezusa jest otwarte dla nas, a Serce Maryi zachowujące i rozważające dramatyczne sytuacje, jest wzorem modlitwy kontemplacyjnej. Modlitwa ta jest dla nas i pewnie dla wielu osób trudna, wymagająca i niekiedy wydaje się niemożliwa do zrealizowania w zabieganej i hałaśliwej codzienności.
Tym bardziej cieszymy się, że mamy takie możliwości jakie stwarza 48-godzinna Oaza Modlitwy, by próbować wsłuchiwać się w otwarte i wciąż bijące Serce Jezusa niczym w rytm serca ukochanej osoby. By nauczyć się być bliżej Pana…Im w bliższej jesteś relacji z Nim, tym większy głód słuchania Słowa Bożego, czego nam i Tobie, drogi Czytelniku życzymy!
Chwała Panu!
Magdalena i Adam Koniarscy / Rejon Pogodno
Liczba odwiedzin: 124

