48 Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie

Zapraszamy do zapoznania się z fotorelacją i świadectwami/relacjami z 48 Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie
Fotorelacja

Świadectwo/relacja Ani i Darka

W dniach 24-26.02.2023 r. braliśmy udział w Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu Światło- Życie w Częstochowie.
Najbardziej zapadły nam w pamięci konferencja dr hab. Aleksandra Bańki, który objaśnił wizję Kościoła papieża Franciszka. Mówił o Synodalności, która jest:
-spotkaniem w kościele,
-budowaniem relacji z drugim człowiekiem,
-dostrzeganiem różnicy pomiędzy nami,
-znalezienie przestrzeni na inne myślenie.

W trakcie kolejnej konferencji ks.prof. Janusz Lekan postawił pytanie: Czy można zrozumieć Domowy Kościół bez Maryi? Objaśnił relację Maryi z Kościołem, jako uczennica, Matka i Oblubienica. Wskazywał, abyśmy brali wzór z Maryi, gdyż Jej obecność jest niezbędna w Zbawczym Planie Kościoła.

Dla nas osobiście był to czas bardzo bogaty w śpiew, modlitwę, doświadczenie wspólnoty oraz obecność Matki Bożej Częstochowskiej, która była tuż obok. Towarzyszyła nam troska, jedni za drugich, wspólne rozmowy w wolnym czasie, którego nie było za dużo. Jednakże każdy mógł poczuć się potrzebny i przeżywać na swój sposób przynależność do wspólnoty Domowego Kościoła.

Ania i Darek

Świadectwo/relacja Moniki i Witolda

24-26.2.2023 – 48. Kongregacja Odpowiedzialnych pod hasłem roku pracy: Kościół żywy

Poniżej wybrane myśli, które przykuły naszą uwagę na Kongregacji.

Wizja Kościoła papieża Franciszka – dr hab. Aleksander Bańka.

Profesor Bańka przybliżył znaczenie synodalności. Pierwotnie dobry klerykalizm jest przez świeckich obecnie źle rozumiany i dryfuje w stronę autorytaryzmu. A sam Kościół jest Kościołem zapatrzonym w siebie. Świeccy, duchowni żyją we własnych bańkach kategoryzując członków innych grup: heretyk, dogmatyk, konserwatysta itd. Są to toksyczne mechanizmy, funkcjonujące od wieków w Kościele, które przeszkadzają w misji ewangelizacyjnej i które na poziomie ludzkim odrzucają wątpiących od naszego Kościoła.
Jednak nie było tak zawsze. Nasz kościół do około 300 r. n.e. wnosił elementy nowości (m.in. zniesienie niewolnictwa) i z pomocą Ducha św. stał się popularny w ówczesnym świecie. Papież Franciszek mówi – odzyskajmy w XXI wieku elementy nowości, ale najpierw zobaczmy co nas truje.

Czym jest synodalność?
W takim kontekście synodalność to dążenie do wprowadzenia obecnie stylu bycia osób w Kościele, przypominającego funkcjonowanie pierwszych wspólnot w Kościele.
Wrażliwość na innych i bliskość ludzi to był styl pierwszego Kościoła. Świat obecny jest głodny takich postaw. Dlatego najpierw trzeba zbudować z ludźmi relacje, żeby głosić Słowo. Czyli ewangelizacja dzisiaj musi zaczynać się od zbudowania relacji. W kontaktach z młodzieżą, dopiero gdy zbuduje się relacje, które dotkną płaszczyzn poranienia młodych ludzi, można zacząć głosić Jezusa.

Czym nie jest synodalność?
Synodalność nie jest demokracją i parlamentaryzmem. Dlatego wzorzec niemiecki nie jest wzorcem Papieża. Nie jest również źródłem nowinek w Kościele i na pewno nie jest spiskiem Papieża, choć jest tak czasami przedstawiana.
Synodalność jest stylem prowadzenia dialogu, słuchania, rodzajem relacji, wyrazem kultury i wreszcie narzędziem budowania jedności, też zaufaniem w zmysł wiary wierzących.
To nie synod spowodował różnice. Synod po prostu ukazał jaki jest współczesny Kościół. Synod ma na celu rozpoznanie różnic i przekazanie ich do decyzji biskupom i dalej Papieżowi. Ten styl ma wnieść nowość, która pobudzi członków Kościoła do ewangelizacji. Gdyż poza wspólnotami odnowy Kościoła są z tym olbrzymie problemy.

Po prelekcji w ramach dyskusji z uczestnikami stwierdzono niedostateczne przygotowanie do zakomunikowania celów Synodu wiernym. Zdefiniowano również, że „droga synodalna” w Niemczech jest tylko lokalnym pomysłem o podobnej nazwie i nie jest powiązana z oficjalnym „procesem synodalnym”. Z drugiej strony proces synodalny ma uratować kościół niemiecki przed schizmą. W kontekście wojny na Ukrainie stwierdzono, że kościół katolicki jest synodalny i hierarchiczny. Taka kombinacja powoduje, że jest odporny na wpływy władzy lub innych zewnętrznych nacisków. Brak hierarchiczności lub niewystarczająco respektowana hierarchiczność może spowodować wypaczenie synodalności co jest wyraźnie obserwowane w kościele wschodnim. Nasz ruch ma narzędzia synodalne, ale ten potencjał jest ukryty, niewystarczająco zrozumiały, stąd jest też potrzeba szerszego marketingu zewnętrznego.

Elementy teologii żywego Kościoła u ks. F. Blachnickiego – o. Bartłomiej Parys SVD.
Karmię Was tym czym żyję powiedział ks. F. Blachnicki. Pojęcie wizji żywego kościoła, wraz z Maryją – matką Kościoła wprowadził Papież Paweł VI na zakończenie 3. Sesji Soboru w 1969 r. i odtąd są one błyskiem światła dla naszego ruchu. Elementy konstytutywne Kościoła według Papieża Franciszka to w kolejności ważności: osoba Ducha Św., zasada personalistyczna, żywa wiara, Słowo Boże, Jezus, Zgromadzenie eucharystyczne, liturgia, wspólnota, Niepokalana.
Zasada personalistyczna, czyli zrozumienie tajemnicy pojedynczej osoby, to jednocześnie zrozumienie chrześcijaństwa. Tym samym lubiane w Kościele statystyki kościelne to zaprzeczenie i odwrócenie tajemnicy pojedynczej osoby. Żywa wiara to modlitwa, pokuta i czynna miłość. Jezus gromadzi nas wokół siebie i udziela nam swojego życia i ducha. Pojęcie Zgromadzenie eucharystyczne jest znane z Katechizmu i zmusza nas do refleksji nad tą prawidłową nazwą na określenie mszy św. czy eucharystii. Liturgia dzieli się na martwą i żywą. Czystość liturgii to umożliwienie komunikacji z Bogiem w czystej formie.
Budowanie żywego Kościoła to budowanie lokalnej Wspólnoty, która jest częścią większej wspólnoty.
Służba na rzecz żywego Kościoła odbywa się przede wszystkim w Oazie Żywego Kościoła, Diakonii Żywego Kościoła oraz Diakonii Jedności Żywego Kościoła.
Diakonia Jedności oznacza, że nie może być ducha rywalizacji pomiędzy ruchami w Kościele, tylko chęć wzajemnego poznawanie się. Ważne jest też, aby być na bieżąco i mieć szerokie spojrzenie na to co się aktualnie dzieje w Kościele. Tylko autentyczne życie chrześcijańskie może prowadzić do rozwoju Kościoła.

Rola Maryi w budowaniu Kościoła żywego – ks. prof. Janusz Lekan (KUL).
Wszyscy razem z Piotrem idziemy do Jezusa przez Maryję. Maryja modli się za nami, a także wraz z Duchem świętym rozwija swój charyzmat. Maryja pomaga nam medytować Słowo Boże oraz działać w posłuszeństwie wiary. Warto zapytać: na ile Maryja jest dla mnie wzorcem wiary?
Maryja, która służyła swoim życiem, jest naszą towarzyszką zbawienia. Z kolei powszechne we współczesnym świecie jest zapomnienie, że człowiek jest przeznaczony do zbawienia.
Kościół bez Maryi jest błędny i zubaża swoje życie wiary. Fiat Maryi jest wzorcem świadomego aktu wolnej woli. Relacja z Maryją pozwala odkrywać ducha Kościoła. Z kolei budować żywy Kościół to mieć relację z duchem Kościoła.

Czym dla rodzin z DK jest Kościół Żywy – ks. dr inż. Damian Kwiatkowski, moderator krajowy DK.
Modlitwa w kościele nie wystarczy. Musi być kontynuowana w domowym Kościele.
Tym samym ojciec w każdej rodzinie jest „biskupem”, który dba o domowy Kościół, a sama rodzina jawi się wtedy jako rzeczywistość, w której ujawnia się Kościół.
Kościół żywy realizuje się w nas, pośród nas i przez nas.
Niebezpieczeństwem jest należenie do wielu innych wspólnot, poza DK, które mogą spowodować rozluźnienie małżeństwa.
Pierwszoplanową rolą małżonków jest zbawienie w małżeństwie. Dla porównania, gdy ksiądz chce się zbawić, ale bez drogi kapłańskiej, to zdradza tym samym kapłaństwo. To samo jest w przypadku małżeństwa.
W praktyce wszystko w DK służy duchowości małżeńskiej: zobowiązania, rekolekcje – wszystko robimy razem trzymając się za ręce.

Zadaniem rodziców jest m.in. wychowanie nowych członków Kościoła. Co jest ważne w tym zakresie obecnie?
Nasze czasy potrzebują świadków, a nie nauczycieli. Trzeba się realnie zaangażować w wychowanie dzieci. Rozmawiać z nimi. Kościół nam pomoże w wychowaniu, ale największy wysiłek spoczywa na nas. Należy jednak pamiętać, że wiara to łaska i nie wszystko zależy od nas samych. Ze względu na kryzys wiary należy zintensyfikować wysiłki i szukać nowych narzędzi.
Należy zaufać intuicji rodzinnej w tym zakresie i zawsze okazywać miłość – która pokaże dzieciom, że mamy relację z Chrystusem. Należy pamiętać, że rodziny mają siłę, która może zmienić świat.
Rodziny powinny uczestniczyć, służyć i promieniować w życiu lokalnej parafii. Często jest tak, że duszpasterze „inwestują” w młodzież, która naturalną koleją rzeczy opuszcza parafię i to rodziny są najbardziej stabilnym elementem w parafii.

Oprócz tego Kongregacja na Jasnej Górze to jutrznia, nieszpory, przyjęcie nowych członków Stowarzyszenia Diakonia RŚŻ i księży do Unii Kapłanów Chrystusa Sługi, Zgromadzenie eucharystyczne w Bazylice, apel jasnogórski w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, a także wspólne posiłki naszej grupy w seminarium oraz kawa, herbata i ciasto w pokoju pary diecezjalnej, rozmowy z wieloma osobami, poczucie wspólnoty. Żal było wyjeżdżać. To był dobry czas dla naszego małżeństwa.

Monika i Witek