50 Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie
Świadectwo Wiesława
Na 50 Kongregację Odpowiedzialnych w Częstochowie pojechałem głównie w roli posługującego śpiewem. Właściwie nie planowałem wyjazdu. Miałem jechać bez żony, która nie mogła wziąć urlopu, a prócz samej dwudniowej kongregacji trzeba doliczyć kolejne dwa dni na dojazdy i próby śpiewu. Jednak po namowach jednej z osób uczestniczących oraz zachęcie ze strony żony zdecydowałem się na wyjazd.
Był to bardzo dobry czas. Możliwość poznania ludzi, nowych pięknych śpiewów, a przede wszystkim możliwość udziału w wydarzeniach kongregacji, wspólnej modlitwie, nie mówiąc o samej obecności na Jasnej Górze, to wartości które trudno przecenić. To co mnie poruszyło na początku, to widok w jednym miejscu ok. 850 osób zaangażowanych w Ruch wszystkich szczebli (od biskupów, moderatora generalnego po animatorów i zwykłych uczestników) i to nie tylko z Polski, ale także z kilku innych krajów, od Ukrainy po Wielką Brytanię.
Bardzo budujące było wysłuchanie kilku prelekcji na tematy związane z Ruchem (mocno wybrzmiało stwierdzenie że Ruch Światło-Życie nie jest sam dla siebie), jego historią, z Kościołem (wreszcie mogłem lepiej zrozumieć co znaczy synodalność), czy poruszające kazania w czasie liturgii godzin czy Eucharystii. Wrażenie zrobił także widok ponad 70 osób z 20 różnych diecezji przystępujących do Stowarzyszenia Diakonia Ruchu Światło-Życie i 8 kapłanów włączających się do Unii Kapłanów Chrystusa Sługi. Nawet w ogłoszeniach było wiele bardzo ciekawych informacji, np. to że o życiu ks. Franciszka powstaje aż 17 odcinkowa seria dokumentalna dostępna na YouTube.
Takie spotkania naprawdę poszerzają horyzonty, pozwalają bardziej poczuć Ducha. Zupełnie inaczej odbiera się te treści „na żywo”, będąc obecnym, niż czytając lub słuchając przez internet. To trochę jak z muzyką, którą można słuchać w domu albo na koncercie. Jest zasadnicza różnica. Niby jest to oczywiste, ale czymś innym jest zobaczyć i mocniej uświadomić sobie, że Ruch Ś-Ż to coś znacznie więcej niż moja wspólnota, a nawet niż Domowy Kościół, w którym uczestniczę, że Ruch jest żywy, rozwija się np. w Afryce, Ameryce Południowej i innych miejscach na świecie, że jest podejmowanych tak wiele różnych inicjatyw. Wdzięczny jestem Bogu za ten czas.
Wiesław
Świadectwo Dagmary i Mariusza
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
Jesteśmy w Domowym Kościele od 2015 roku, czyli jubileuszowo 10 lat. W tym roku zostaliśmy zaproszeni na Kongregację Odpowiedzialnych Ruchu Światło–Życie do Częstochowy. Gdy otrzymaliśmy program wydarzenia dostrzegliśmy dwie rzeczy, po pierwsze będzie to bardzo intensywny czas dla nas, po drugie jest to jubileuszowa 50-ta Kongregacja czyli dla nas dalej jubileuszowo.
Po dotarciu do Częstochowy już pierwszego dnia w powietrzu unosił się duch naszej wspólnoty, przywitanie z Matką Bożą w kaplicy Cudownego Obrazu i uczestnictwo w Eucharystii.
Sobota zaczęła się od Jutrzni z kazaniem, które wygłosił Ksiądz Kamil Duszek na temat naszego charyzmatu, to było nasze pierwsze spojrzenie na aule i ilość osób uczestniczących w wydarzeniu, jak podano było to około 850 osób, które po raz kolejny pokazało nam wielkość wspólnoty. Kolejną konferencję wygłosił doktor Robert Derewenda, który przedstawił nam historię Ruchu. Widać było że Robert tym po prostu żyje, swoją konferencję około 45 min opowiedział niemal jednym tchem. Kolejnym prelegentem był o. Bartek Parys, w swojej konferencji miedzy innymi mówił: ,,Trzeba formować ludzi, którzy nie boją się popełniać błędów i chodzić drogami, którymi nikt nigdy nie chodził”. To pokazało nam żeby zbyt wiele nie oglądać się za siebie i nie martwić na zapas ewentualną pomyłką tylko działać dla Pana Boga i braci. Podczas nieszporów, kazanie które najbardziej nas dotknęło podczas całego wydarzenia, wygłosił Ks. Jerzy Krawczyk. Mówił między innymi: „Nie możemy się skupiać tylko na tym, co było, ale spoglądać w przyszłość. Czy wierzysz, że Bóg jest bliskością, czułością, współczuciem? Czy naszą diakonię podejmujemy z radością? Czy jesteśmy entuzjastami Ruchu? Diakonia nie sprowadza się do tego, aby jeszcze więcej robić, jeszcze więcej działać. Członkowie diakonii to nie komandosi moderatora do zadań specjalnych”
Niedziela to był czas biskupów, jutrznie poprowadził Bp Radosław Zmitrowicz, pierwszą konferencję Bp Jacek Grzybowski, a Eucharystię Bp Krzysztof Włodarczyk. Biskupi uczestniczyli w całej kongregacji i to dla nas kolejne świadectwo, bo byli dostępni dla wszystkich uczestników, chętnie rozmawiali w przerwach, uczestniczyli w spotkaniach w grupach, widać że Ruch Światło Życie jest im bardzo bliski.
To był bardzo piękny czas spotkań z braćmi i siostrami ze wspólnoty, były wspólne posiłki i kawa, podczas których na bieżąco rozmawialiśmy o tematach poruszanych na konferencjach. Były to bardzo ubogacające i wartościowe rozmowy, co nam uświadomiło że Domowy Kościół to dla nas właściwe miejsce w którym możemy się rozwijać. Dziękujemy Panu Bogu za łaskę daną nam uczestnictwa w 50-tej Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu Światło -Życie.
Dagmara i Mariusz
Liczba odwiedzin: 4

