Diecezjalna Oaza Matka 15-06-2024

W sobotę 15 czerwca, wspólnota Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej spotkała się w parafii pw. Św. Kazimierza w Policach aby przeżywać Diecezjalną Oazę Matkę.
Pielgrzymowano z najdalszych zakątków naszej diecezji, np. ze Świnoujścia czy Myśliborza, niektórzy po raz pierwszy uczestniczyli w Diecezjalnej Oazie Matce.
Około 260 osób formujących się w naszej wspólnocie, podczas Zgromadzenia Eucharystycznego, modliło się dziękując za mijający rok formacyjny, za wszelkie sytuacje i sprawy które Bóg do nas dopuścił ale także za te sprawy i sytuacje które nam zabrał.
Po Komunii Świętej nastąpiło posłanie Par Moderatorskich na rekolekcje wakacyjne.
Następnie na przyparafialnym placu podczas Agapy był czas na dzielenie się radością spotkania we wspólnocie, z Braćmi i Siostrami z grupy, kręgu, rejonu i diecezji.
Jesteśmy wdzięczni za Kapłanów którzy tego dnia byli z nami, za otwartość i chęć niesienia pomocy konkretnych osób przy organizacji tego diecezjalnego wydarzenia.
Cieszymy się, że Police, nasza rodzina parafia mogła ugościć naszą wspólnotę diecezjalną.
Agnieszka i Przemek Gazińscy para diecezjalna DK

Fotogaleria okiem Wiesława

Fotogaleria okiem Adama

Fotogaleria okiem Grzegorza

Świadectwo Agnieszki i Wojtka

W tym roku rozesłano nas do świata ze słowami z ewangelii św Mateusza ” Nie przysięgajcie, Niech wasza mowa będzie tak- tak, nie- nie” , a zatem pozostaje nam być prawdomównymi i w prawdzie zawsze stawać na chwałę Chrystusa i postępować zgodnie z jego upodobaniem. Zamiast złotych słów i mowy-trawy, powiedzmy otwarcie, że praca nad sobą i dla dobra małżeństwa oraz wspólnoty, kształtuje się często w trudach i bólach, że praca formacyjna wymaga dyscypliny , gotowości i wyrzeczeń , bo przecież nie zawsze świecimy miłosiernym odbitym światłem Chrystusa wobec bliźniego, zwłaszcza w sytuacjach konfliktowych, nagłych i trudnych. Chrystus Pan jest miłością i nie potrzebujemy zapewnień o tym, co od niego otrzymujemy. Jest prawdą, bez której życie nie jest możliwe. Kiedy mówi „tak” to czynem to potwierdza, a gdy mówi „nie” stawia opór złemu. Wierni Chrystusowi i pewni jego miłości do nas, nigdy nie musimy iść na kompromis ze złem, pozostajemy wierni temu w co wierzymy, a za naszymi słowami idą właściwe czyny. Nie uciekamy się do kłamstwa, oszustwa i gładkich słów, nie uzupełniamy niedostatków miłości, poprzez intrygi i obietnice bez pokrycia. W naszej oazowej rodzinie możemy stanąć zupełnie „nadzy”, prawdomówni, nie grać, nie udawać, nie puszyć się i nie ubarwiać rzeczywistości. Możemy być sobą, wiernymi oddanymi sercem, duszą, myślą i czynem uczniami Chrystusa, naszego Pana. Widząc na Oazie tak wiele znajomych twarzy, spotkanych niegdyś w różnych miejscach Polski podczas rekolekcji, obudziło się w nas wiele wspomnień sprzed lat. Miło jest ponownie spotkać ludzi życzliwych, dobrych i otwartych, których połączył Chrystus. Czy tak będzie gdy ponownie spotkamy się w niebie ? Jedność naszej wspólnoty, jak zawsze napełniła nas radością, spokojem, zaufaniem i pragnieniem kroczenia wciąż za Chrystusem. Świadectwem dla świata jest nasza jedność w Chrystusie ( J 17 ,20 – 21). Odrodzeni i posłani na wakacje z misją ewangelizacji, promieniejemy szczęściem i wewnętrznym światłem, które uwiecznić mogą nawet obserwujące nas, latające nad głowami ciekawskie drony…..
Z Panem Bogiem.
Agnieszka i Wojtek

Świadectwo Agnieszki i Tadeusza

Szczęść Boże.

Dnia 15,06 w kościele p.w. Św. Kazimierza w Policach uczestniczyliśmy w Diecezjalnej Oazie Matce. Dzień rozpoczął się od Eucharystii w której uczestniczyło wielu księży a przewodniczył Moderator Diecezjalny Domowego Kościoła ks. Tomasz Gruszto.

W kazaniu ks. Tomasz mocno podkreślił znaczenie słów którymi się posługujemy. Słowo może ranić, może pocieszyć, uratować itp. Umiejętność użycia odpowiednich słów w odpowiednim czasie ma duże znaczenie.
Niech wasza mowa będzie tak – tak , nie – nie , wszystko co ponad to – pochodzi od złego” – (Mt 5 , 33 – 37).
Na zakończenie odbyło się rozesłanie małżeństw odpowiedzialnych za rekolekcje.
Po mszy wszyscy udali się na Agapę. Na dzieci czekały dmuchane zjeżdżalnie, zabawy przy muzyce i malowanie twarzy.
Dużą niespodzianką była pyszna szynka którą przyrządził Grzegorz. Można było też zjeść kiełbaskę z grilla i smaczne ciasto. Młodzież przygotowała lemoniadę i kartki z motywem religijnym za które zbierała pieniądze na szczytny cel.
Ciekawą niespodzianką było wspólne zdjęcie zrobione z drona.
Czas wspólnej modlitwy i zabawy jest bardzo ważny bo jednoczy naszą wspólnotę i pozwala bliżej się poznać.
Cieszymy się że tym razem to nasz rejon mógł być gospodarzem.

Agnieszka i Tadeusz

Świadectwo Katarzyny i Jacka

W sobotę 15 czerwca w kościele pw. Świętego Kazimierza w Policach, w gościnnej parafii naszej Pary Diecezjalnej Agnieszki i Przemka Gazińskich, uczestniczyliśmy w Diecezjalnej Oazie Matce (DOM).

Był to piękny i dobry czas wspólnego podziękowania za rok formacyjny oraz gorącej modlitwy o otwartość na działanie Ducha podczas rekolekcji wakacyjnych.

Podczas uroczystej mszy św., w trakcie kazania, ks. Tomasz Gruszto moderator diecezjalny DK mówił o naszej mowie w obecnych czasach. Czy, kiedy i jak powinniśmy się wypowiadać w kontekście słów Jezusa z Ewangelii (Mt 5,33-37), że nasza mowa winna być: tak, tak; nie, nie. Dla nas było to wezwanie do ponownego zastanowienia się, czy nasze słowa niosą dobro i miłość, a jednocześnie czy nie boję się zająć stanowiska według wyznawanej wiary. Podczas procesji z darami kilka osób składało w darze swoją Deklarację Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Dla nas jest to wielka radość, że to szczególne dzieło naszego ruchu wciąż jest żywe. W tym temacie Emilia – odpowiedzialna za diakonię Wyzwolenia wspomniała słowa naszego założyciela Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który przebywając na emigracji, nie mogąc wrócić do Polski powiedział, że gdyby dane mu było wrócić do Ojczyzny, to całkowicie poświęciłby się dziełu Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Przypomnienie tych słów, szczególnie wybrzmiało w nas w kontekście hasła nowego roku formacyjnego – Powołani do misji.

Szczególnym momentem dla nas podczas mszy św. było uroczyste posłanie par moderatorskich na rekolekcje, które pierwszy raz będziemy prowadzić. Dar błogosławieństwa, świeca – symbol Ducha Świętego, modlitwa zgromadzonej wspólnoty daje odwagę, radość i otwartość na łaski i dary, które Pan chce wylewać podczas Oazy. Hubert z Diakoni Rekolekcyjnej ogłosił, że w ofercie „last minute” jest jeszcze miejsce na naszych rekolekcjach. Znakiem otwartości wspólnoty na działanie Ducha był fakt, że już przy wyjściu z Kościoła, jedno małżeństwo pozytywnie odpowiedziało na to ogłoszenie.

Agapa była radosnym spotkaniem we wspólnocie podczas rozmów i zabaw. Była dla nas budowaniem jedności. Różnorodność i bogactwo stoisk z poczęstunkami oraz miejsc i atrakcyjność zabaw robiła wielkie wrażenie. Bardzo cieszy, że umiemy sobie nawzajem służyć wysiłkiem przygotowania wydarzenia na najwyższym poziomie. Oczywiście ubogacała nas obecność młodzieżowej gałęzi naszego ruchu, która przygotowała swoje stoiska ze smakołykami oraz z własnoręcznie wykonanymi gadżetami religijnymi. Mogliśmy ich pracę docenić wspierając młodzieżowe wyjazdy rekolekcyjne.

Diecezjalna Oaza Matka było dla nas prawdziwym świętem wspólnoty. Pokazała nam, że tworzymy Żywy Kościół, który jest posłany do misji. Jest radość i nadzieja! Chwała Panu!

Kasia i Jacek Prabuccy – DK Szczecin Gumieńce

Świadectwo Magdaleny i Kornela

„Ludzie nie wymyślili jeszcze nic lepszego niż wspólny posiłek, aby się zbierać i nawiązywać więź przyjaźni” (Statut END). Ta myśl pokazuje czym była Diecezjalna Oaza Matka, 15.06.2024.
Zaczęliśmy od najważniejszego – Miłości – we Mszy Świętej, która nas wszystkich, młodych i doświadczonych, małżeństwa i kapłanów, utrzymuje na Drodze.
Radość i Pokój w sercach i na twarzach wszystkich: od dzieci skaczących na zamkach dmuchanych, przez starszych przy rozmowie i kiełbasce, po zabieganych organizatorów.
Cierpliwość i Uprzejmość wszystkich odpowiedzialnych i posługujących przyjęła takie rozmiary, że nawet każdy rodzaj ciasta miał odpowiednio dobrany zachęcający wierszyk. Do historii przejdą także rekolekcje „Last minute”.
Dobroć i Wierność, Łagodność i Opanowanie w spotkaniach małych i dużych, przyjaciół z rejonu i znajomych z rekolekcji, braci i sióstr ze wspólnoty, przyjaciół Pana. Ach, jak dobrze jest być na oazie.

Kornel i Magdalena Babiccy

Świadectwo Patryka

Szczęść Boże, w sobotę 15 czerwca w kościele parafialnym pw. św. Kazimierza w Policach miała miejsce Diecezjalna Oaza Matka (DOM). Wydarzenie gromadzące dziesiątki małżeństw, członków Domowego Kościoła, pragnących po raz kolejny poczuć i doświadczyć jedności Ruchu, jego siły i żywotności.
Punktem centralnym uroczystości była Msza św., której przewodniczył ks. Tomasz Gruszto, moderator diecezjalny Domowego Kościoła. Jego słowo wygłoszone w kazaniu, choć proste w przekazie, było dla mnie bardzo poruszające. Komentując fragment Ewangelii według św. Mateusza, w którym Pan Jezus poucza nas aby nasza mowa była „Tak, tak; nie, nie”, stwierdził, że musimy bacznie zwracać uwagę na to co i kiedy mówimy. A czasem najlepszym, co możemy zrobić, jest nie odzywać się w ogóle. Oczywiście powinnością każdego wyznawcy Chrystusa jest głoszenie Jego Słowa. Żeby jednak to Słowo trafiło na właściwy grunt musi być rzucone we właściwym miejscu i o właściwym czasie.
Jak zawsze, bardzo budującą chwilą dla mnie było uroczyste rozesłanie na rekolekcje z przekazaniem zapalonej świecy. Czuję wtedy ogromna wdzięczność dla małżeństw, które z taka otwartością odpowiadają na wołanie Chrystusa aby iść na cały świat i głosić Ewangelię. Mam wielka nadzieję, iż nadejdzie czas, że i my dostąpimy tej Łaski.
Po zakończonej Eucharystii nadszedł czas na cieszenie się Wspólnotą w ramach agapy. Przy pysznym jedzeniu, słodkich ciastach i kawie dzieliliśmy się swoimi radościami, troskami i nadziejami. Spotykaliśmy dawno nie widzianych znajomych, poznawaliśmy nowych członków Domowego Kościoła i życzyliśmy prowadzenia Ducha Świętego, tym którzy przyjęli posługę na rekolekcjach. A dzieci spędzały czas na zabawach, tańcach i wesołych wygłupach. I aż miło było widzieć, że obok dorastającej młodzieży jest też wiele maluchów, które są nadzieją na wspaniałą przyszłość naszego Ruchu.
Dla mnie osobiście tegoroczna Diecezjalna Oaza Matka była bardzo szczególna, bowiem podjąłem decyzję o przystąpieniu do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Myśl o tym towarzyszyła mi co najmniej od dwóch lat, czyli od Oazy Nowego Życia II stopnia, którą przeżyliśmy w Mrzeżynie w 2022 r. A teraz czuje wielką wdzięczność do Pana Boga, który przez Swojego Ducha dodał mi odwagi, aby włączyć się w to wielkie dzieło, zrealizowane marzenie sługi Bożego księdza Franciszka Blachnickiego.

I za to wszystko Chwała Panu. Patryk

Świadectwo Moniki i Bartosza

Szczęść Boże!

We wspólnocie Domowego Kościoła jesteśmy od 9 lat, a tegoroczna Diecezjalna Oaza Matka była pierwszą w której udało nam się uczestniczyć. Więc tym bardziej radują się nasze serca, że mogliśmy poczuć ducha wspólnoty zarówno podczas wspólnej Eucharystii, jak i agapy. Szczególnie dotknęło nas słowo Moderatora Diecezjalnego DK, który położył nacisk na to jak ważne są słowa w naszym życiu – te wypowiedziane i te niewypowiedziane. Mówił o tym, że niektórych słów nie powinniśmy powiedzieć, a mówimy, inne natomiast powinniśmy wypowiedzieć, a wolimy milczeć. Myślimy, że te słowa zostaną na długo w naszych sercach. Dodatkowo moment przystąpienia nowych członków i kandydatów do KWC zasiał w nas ziarno, które mamy nadzieję, że w najbliższym czasie zakiełkuje. Diecezjalna Oaza Matka pozwoliła nam również na spotkanie z rodzinami, z którymi uczestniczyliśmy we wspólnych rekolekcjach wakacyjnych, a to zawsze wlewa w nasze serca nową chęć działania. Z kolei nasza córcia była zachwycona atrakcjami dla dzieci. Uważamy, że był to bardzo ubogacający i wartościowy czas. I za to Chwała Panu! :)

Monika i Bartosz

Świadectwo Danuty i Krzysztofa

Kiedy ostatnio skorzystałeś z zaproszenia na rejonowy dzień wspólnoty, spotkanie diecezjalne? Takie pytanie pojawiło się w konspekcie miesięcznym spotkania kręgu w temacie „Domowy Kościół jest żywy dzięki jedności”.

15 czerwca skorzystaliśmy z takiego zaproszenia i pojechaliśmy do Polic aby razem z innymi członkami Domowego Kościoła podziękować za miniony rok pracy.

Rozpoczęliśmy uroczystą Mszą Św. o godzinie 12.00, w której prosiliśmy Ducha Świętego o siły i dary dla diakoni i uczestników rekolekcji wakacyjnych.

Ks. Tomasz Gruszto moderator diecezjalny DK podczas kazania i w nawiązaniu do wysłuchanej Ewangelii wskazał na słowa, które wypowiadamy, czasami potrzebne, czasami niepotrzebne, a czasami raniące drugiego człowieka. Jest to bardzo trudne, wymaga wysiłku i wyczucia.”Niech wasza mowa będzie tak, tak, nie, nie. A co nadto od złego pochodzi”.

Po rozesłaniu i zakończeniu Eucharystii nastąpiła Agapa, podczas której w miłej, serdecznej atmosferze można było porozmawiać, powspominać ale także się posilić.

Jak zawsze z takiego spotkania wracamy ubogaceniu, dobrze było ponownie poczuć ducha Wspólnoty.

Danuta i Krzysztof

Świadectwo Agnieszki

Po spotkaniu na DOM i wszystkim, co wydarzyło się na każdej z części oazy Pan Bóg nakierował mnie mocno na Swoje słowo – „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”. (Mt 10,32-33)
Pan Jezus powołując i wysyłając apostołów takie słowa do nich, jako wybranych wypowiedział. Apostołowie powołani zostali do misji, tak jak i my powołani jesteśmy do misji.
Podczas eucharystii oazy, podczas czytań i homilii wybrzmiało przede wszystkim jedno, aby nasza mowa była tak – tak, nie -nie. Z pozoru, prosta wskazówka, a jednak… Czy umiem powiedzieć „tak” jedynej Prawdzie jaką jest Bóg? Czy umiem powiedzieć „nie” złu? Czy tam, gdzie staję – bronię Prawdy i faktycznie przyznaję się do Jezusa, czy brak mi odwagi?
A może powinniśmy stać się, jak dzieci. Nie kalkulować, nie obawiać się tego, co inni powiedzą, ale spontanicznie mówić o Bogu. Tak po prostu. O tym co czujemy, co widzimy. A może powinniśmy zauważać obecność Boga w tych najprostszych rzeczach, które mamy na wyciągnięcie ręki, a które często wydają się nam powszednie, normalne? I tutaj przypomina mi się jedno – na DOM przyjechaliśmy z 10-letnim synem i 7-letnią córką. Kiedy weszliśmy z dziećmi do kościoła w Policach, gdzie odprawiana była nasza oazowa msza, pierwsze słowa wypowiedziane z zachwytem przez mojego syna to – „patrz mama, to jest dopiero prawdziwa świątynia”. Myślę sobie – jakie wrażenie w swej wielkości zrobił na tym małym dziecku Pan Bóg. Czy my, dorośli byśmy to zauważyli?
A druga rzecz, która już jednocześnie na mnie i na synku zrobiła wrażenie – to smak konsekrowanej hostii. Jak dobry był Pan Jezus w komunii. Jak właśnie wtedy, tam w Policach smakował. Oboje jednomyślnie powiedzieliśmy – Pan Jezus dał się spróbować, jak prawdziwy chleb. Niesamowicie wyczuwalny smak prawdziwego chleba. Jaka to uczta i radość.
Potem dalszy ciąg oazy. Agapa. Agapa perfekcyjnie przygotowana przez współbraci. Rozmowy ze znajomymi parami. Możliwość nabycia pięknie wykonanych przez młodzież kartek. Wielka, wielka radość w sercu.
Tak właśnie, w duchu jedności i przyjaźni rozpoczęliśmy czas wakacyjny.
Na koniec budzi się we mnie refleksja – idźmy do ludzi, nieśmy Boga, zauważając Go w każdym, nawet najmniejszy aspekcie naszego życia. Mówmy Bogu „tak”, bo On (jestem tego pewna) nigdy nie odmówi człowiekowi Swojej miłości i zawsze powie mu „tak”.

Agnieszka