Rekolekcje Ewangelizacyjne 7 – 13.07.2025 r.
Pierwszy turnus Rekolekcji Ewangelizacyjnych w Swobnicy dobiegł końca.
Prowadzeni przez Pana, odkrywaliśmy Jego osobistą miłość i miłosierdzie do każdego z nas, zagłębiając się w nasze życie.
Piękno wspólnoty pozwoliło nam jeszcze bardziej otworzyć serca na dary Pana – których było wiele.
Obdarowani, wróciliśmy do naszych domów, aby swoim życiem świadczyć o Bogu i Jego dobroci.
Marzena i Krzysztof
Świadectwo Haliny i Bugusława
Oddech duszy
W dniach 7–13 lipca br. uczestniczyliśmy w rekolekcjach ewangelizacyjnych w Swobnicy. Rekolekcje te były dla nas wspaniałym doświadczeniem i odkryciem, że nawet po wielu przeżytych rekolekcjach można jeszcze tak wiele zaczerpnąć z ich bogactwa i łask, które z nich płyną.
Zmierzając w stronę Swobnicy – małej wsi wśród pięknych łanów zboża – ukazał się nam napis: JESTEM. To myśliborskie sanktuarium Miłosierdzia Bożego, którego mieszkańcy Myśliborza i okolic doświadczają szczególnego błogosławieństwa Jezusa. Nas również napełniła radość, że Jezus z naszego krakowskiego sanktuarium jest właśnie tu i teraz.
Tematem pierwszego dnia rekolekcji była „Rozmowa Jezusa z Nikodemem” – refleksja nad tym, jaka jest moja droga duchowa. Na którym miejscu znajduje się w niej Jezus? Czy jestem gotowy do podjęcia decyzji? Czy wystarcza mi tylko rozmowa o Jezusie w ukryciu? Jaki jest mój wzrost dojrzałości chrześcijańskiej? Czy stać mnie na odkrywanie i rozwijanie własnej drogi życiowej, by mądrze zatroszczyć się o miejsce dla Jezusa w pędzie codzienności?
W następnym dniu dotykaliśmy tematu osobistej relacji z Bogiem, rozważając nasze zaangażowanie w tę relację. Jaka jest moja bliskość, oddanie serca i umysłu Jezusowi?
I tu przekonująco zabrzmiały słowa ks. Roberta, opiekuna duchowego: „Żeby spotkać Boga, trzeba się spotkać z samym sobą” oraz „Trudno kochać Boga, jeśli się nie kocha człowieka”, bo „Jezus pociągnął nas więzami ludzkimi”.
A więc Bóg przychodzi do nas w zwykłej prostocie dnia codziennego.
Podczas rozmów ewangelizacyjnych w kręgu pomagaliśmy sobie także otworzyć się na łaskę przebaczenia. W życiu nieustannie podejmujemy próby bycia lepszym, bo nasza wiara potrzebuje ciągłej troski i pielęgnacji. Ojciec duchowy, ks. Robert, podkreślał: „Trzeba nawrócić się dla samych siebie i umieć sobie przebaczyć.”
Szczególnie poruszyło moje wnętrze publiczne, osobiste przyjęcie Pana Jezusa jako mojego Pana – przed wystawionym w monstrancji Jezusem. A najbardziej poruszyły mnie słowa: „Daj mi swoje życie w zamian za moje”, kiedy to sukcesywnie i delikatnie wypełniała moją duszę Boża obecność.
Przez codzienne spotkania w naszym małym kręgu Duch Święty utworzył wspólnotę już na samym początku drogi z Jezusem.
Tematy przedstawione przez organizatorów – Diakonię Ewangelizacji Diecezji Szczecińsko-Kamieńskiej – ich spojrzenie, wynikające z doświadczenia i osobistych świadectw, sprawiły, że rekolekcje miały wymiar realny i szczery.
Za ten dar Panu Bogu, organizatorom, księdzu opiekunowi, animatorom – z serca dziękujemy.
Halina i Bogusław Górowie
Diecezja Tarnowska
Świadectwo Klaudii i Michała
Jesteśmy małżeństwem od siedmiu lat. Do DK wstąpiliśmy 5 lat temu. Długi okres trwania rekolekcji I stopnia zniechęcał nas do wzięcia w nich udziału. Dlatego, gdy dowiedzieliśmy się o rekolekcjach ewangelizacyjnych prowadzonych przez Marzenę i Krzysztofa wraz z ks. Robertem nie wahaliśmy się ani chwili. Wiedzieliśmy, że tacy prowadzący gwarantują najwyższą duchową jakość i się nie zawiedliśmy. Rekolekcje były prowadzone w atmosferze wolności i szacunku. Mogliśmy doświadczyć żywej obecności Boga w nas i drugim człowieku. Na początku każdego dnia oglądaliśmy fragment serialu ,,The Chosen” odnoszący się do dziennego tematu. Pozwoliło nam to namacalnie wziąć udział w wydarzeniach sprzed 2 tys. lat. Para animatorska (Krzysztof i Danuta) płynnie i z miłością realizowali kolejne punkty programu. Dzięki atmosferze zaufania nie czuliśmy się oceniani przez to, czym się dzielimy. Dzięki ich świadectwu stali się dla nas głęboką treścią tych rekolekcji. Kazania księdza podczas codziennych Eucharystii okazywały nam ogrom miłości Boga do nas. Atmosfera w Swobnicy pośród otaczających nas pól i lasów sprawiała, że myśli same biegły ku Najwyższemu. Św. Augustyn napisał w swoich wyznaniach: ,,Daj mi Panie czystość i umiarkowanie, ale jeszcze nie dzisiaj”. Właśnie te rekolekcje pokazały nam, że człowiek jest słaby, ale to Bóg czyni nas godnymi i gotowymi do dzieł, do których nas powołał. Możemy tylko wyrazić na to zgodę. Jezus zawsze cierpliwie na nas czeka jak na Nikodema przy studni, niezależnie jaką decyzję podejmiemy.
Ps. Diakonia wychowawcza była RE-WE-LA-CYJ-NA!
Dobrze, że jesteście!
Klaudia i Michał



Liczba odwiedzin: 1

