Rekolekcje Ewangelizacyjne
Świadectwo
Jesteśmy małżeństwem od 5 lat.
Do wspólnoty DK wstąpiliśmy zaraz po ślubie. W comiesięcznych spotkaniach kręgu dzielimy się doświadczeniami wiary w życiu codziennym, a także swoimi trudnościami i upadkami. Od jakiegoś czasu przeżywaliśmy kryzys wiary i małżeństwa i w związku z tym wiele małżeństw zachęcało Nas do uczestnictwa w rekolekcjach.
W końcu podjęliśmy decyzję, że jedziemy, na którą wpływ miała para prowadząca w osobie Marzeny i Krzysztofa, a także księdza Roberta.
„I ja Ciebie nie potępiam” jako temat rekolekcji bardzo poruszył nasze serca. Głęboko wierzyliśmy, że Pan Jezus nas zaprasza i powinniśmy być w tym miejscu.
Oczywiście mieliśmy obawy jak będzie wyglądał nasz udział w programie rekolekcji bo przyjazd z 2-letnią córeczką, która ochoczo i z nadmierną ciekawością poznaje świat wydawał się dla Nas nie lada wyzwaniem.
Tymczasem nasza Weronika i inne dzieci starsze, a nawet młodsze były pod wspaniałą opieką co pozwoliło Nam skorzystać w pełni z rekolekcji i czerpał z nich owoce.
Już od momentu przyjazdu poczuliśmy ze strony uczestników rekolekcji niesamowitą serdeczność i pokój, którego tak bardzo nasze serca potrzebowały.
Tematy spotkań, świadectwa par, wspólne posiłki, poranna modlitwa, adoracja, codzienna Eucharystia i trafiające do serc homilie księdza Roberta były ogromnym darem i spotkaniem z Duchem Świętym.
Czuliśmy jak dokonuje się przemiana Naszych serc. Bardzo cennym dla Nas doświadczenie było na koniec dzielenie się ze wszystkimi swoim świadectwem z rekolekcji.
Bardzo Nas to umocniło i przekonało jak bardzo Nam te rekolekcje były potrzebne.
Chwała Panu
Świadectwo Anny i Piotra
Nasze świadectwo dedykujemy szczególnie tym małżonkom, którzy rozważają przystąpienie do wspólnoty Domowego Kościoła oraz tym z nich, którzy się przed tym wzbraniają (głównie mężom )
Anna: Rekolekcje ewangelizacyjne w Mrzeżynie w dniach 11-15 lipca 2024 r. były to nasze pierwsze rekolekcje formacyjne, które dzięki Bożej łasce mogliśmy przeżyć. Wybraliśmy się na nie wspólnie z naszym synem Mateuszem. Prowadzącymi byli Marzenka i Krzysztof Żygis, kierownictwo duchowe objął ks. Robert Mrozowski, towarzyszyli nam alumni Maciej i Bartosz.
Piotr: Nasze uczestnictwo we wspólnocie Domowego Kościoła to pomysł mojej żony – zapewne jak w większości przypadków….:) Od wielu lat w sercu Ani rodziło się to pragnienie. Jakaż więc była jej radość, kiedy pewnego dnia ksiądz proboszcz ogłosił, że w naszej parafii tworzony będzie nowy krąg. Mając świadomość, że Ani bardzo na tym zależy, przystąpiliśmy do Wspólnoty jednak ja – bez większego entuzjazmu. Wyjazd na rekolekcje to również pomysł Ani, która wiedząc, że uwielbiam morze zaproponowała Mrzeżyno. W dniu wyjazdu na rekolekcje byliśmy niespokojni, nie wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać. Szczerze mówiąc te rekolekcje miały nam dać odpowiedź na pytanie, czy ta Wspólnota jest na pewno dla nas.
Po przyjeździe do Mrzeżyna, już po przekroczenia progu domu rekolekcyjnego odczuliśmy ogromną życzliwość, troskę i pomoc zarówno prowadzących jak i animatorów. Człowiek czuł się tam zaopiekowany – jak w domu.
Rekolekcje były prowadzone pod hasłem: „I ja ciebie nie potępiam” J 8,11.
Kiedy podczas Mszy świętej na rozpoczęcie rekolekcji zobaczyliśmy to hasło, pomyśleliśmy, że to coś dla nas. Już w pierwszym kazaniu ks. Robert poprosił nas, abyśmy wyzbyli się wszelkich oczekiwań co do tego czasu i pozwolili się Panu Bogu poprowadzić. I tak w trakcie kolejnych dni Bóg otwierał przed nami przestrzenie naszego serca, pokazywał nam prawdę o nas samych, wchodził z nami w nasze ciemności oraz zranienia i uzdrawiał je swoją Miłością.
Okres rekolekcji to dla nas czas duchowego wzrostu, budowanie głębokiej relacji z Jezusem, odkrywania Go na nowo. Doświadczyliśmy tam obecności żywego i prawdziwego Boga, Jego bliskości, czułości. Wszystko było autentyczne. Bóg pokazał nam jak bardzo nas kocha, miłością bezwarunkową. Był to czas zatrzymania się i uświadomienia sobie jak wielkim i cennym darem jest życie każdego z nas, a także dar drugiego małżonka. Wielu z nas właśnie w darze swojego małżonka i dzieci rozpoznało miłość Boga do nas.
W naszym przypadku bardzo ważne było uświadomienie sobie, że miłość Boga jest przebaczająca. Odnieśliśmy to do naszego małżeństwa i uświadomiliśmy sobie, jak cennym darem jest dar przebaczenia. Zdaliśmy sobie sprawę, jak nasze zachowania, słowa, brak czasu dla siebie, mogą ranić drugiego małżonka i jak ważne jest przebaczenie sobie nawzajem. Bez tego trudno mówić o jedności. I ponownie wracały do nas słowa Jezusa: „I ja Ciebie nie potępiam”. Zdaliśmy sobie sprawę, że skoro sam Bóg nam przebacza i nie potępia nas, to i my winniśmy sobie przebaczać. Wypowiedziane przez nas do siebie wzajemnie słowo „przepraszam” przyniosło ulgę i pokój serca.
Ważnym przeżyciem było dla nas również wspólne wyznanie przed Najświętszym Sakramentem, że Jezus jest Panem naszego życia. Akt ten ponawiamy każdego dnia rano po przebudzeniu, oddając Bogu kolejny dzień i wszystkie przestrzenie naszego życia, aby w nich królował.
Ogromną wartością były także świadectwa wygłoszone przez prowadzących i animatorów.
To niesamowite jak Jezus wyprowadza nas z ciemności grzechu, z naszych lęków, daje nadzieję.
To w Nim odnajdujemy swoją prawdziwą wartość i dopiero wówczas możemy stać się wolnymi.
W czasie rekolekcji mogliśmy zachwycić się pięknem relacji małżeńskich. Obydwoje poczuliśmy, że chcemy pracować nad naszą relacją, by za pomocą drobnych, miłych gestów i słów nieustannie potwierdzać sobie, że jesteśmy dla siebie ważni.
Anna: Wielkim owocem tych rekolekcji była dla mnie zmiana nastawienia mojego męża do naszego uczestnictwa we wspólnocie Domowego Kościoła. Na zakończenie rekolekcji, podczas dzielenia się tym, czego doświadczyliśmy w czasie rekolekcji Piotr publicznie wyznał, że warto być we wspólnocie Domowego Kościoła i podziękował mi za zapisanie nas na te rekolekcje. Po takim wyznaniu, odebrało mi mowę i popłynęły łzy wzruszenia. Bóg naprawdę działa, otwiera nasze serca i je przemienia. Chwała Panu!
Dodatkowo nasz pobyt na rekolekcjach zbiegł się z leczeniem migren mojego męża, z którymi zmaga się on od wielu lat. Również w tej intencji modliliśmy się wspólnie w czasie rekolekcji. Podczas końcowej agapy, Marzenka i Krzysztof wręczali każdemu z małżeństw ikony wykonane w Pracowni Karmelu Miłości Miłosiernej im. Braci Trapistów z Tibhirine w Szczecinie. My otrzymaliśmy ikonę Archanioła Rafała, którego imię oznacza „Bóg uzdrawia”. Jakież to było dla nas znamienne, że Bóg jest z nami w tym cierpieniu i posyła nam takiego orędownika. Od czasu powrotu z rekolekcji, codziennie modlimy się do Archanioła Rafała o łaskę uzdrowienia duszy i ciała, a Piotr ma rzadziej migreny i to bez farmakologii. Chwała Panu!
Rekolekcje ewangelizacyjne w Mrzeżynie to „kamień milowy” w naszej relacji z Bogiem, w naszym małżeństwie i w naszej rodzinie. Rekolekcje te utwierdziły nas w przekonaniu, że Domowy Kościół jest tą Wspólnotą w której chcemy się wspólnie formować.
Anna i Piotr
Świadectwo Anny i Andrzeja
Jesteśmy małżeństwem 47 lat, z czego 39 lat w Domowym Kościele. Przeżyliśmy pełną formację w DK i wiele rekolekcji tematycznych. W ostatnich latach, z uwagi na pandemię, wiek i pewne choroby przez kilka lat nie jeździliśmy na rekolekcje DK.
Te, które przeżyliśmy w Mrzeżynie nie były zbyt długie, ale bardzo treściwe, ciekawe i ubogacające!
Dla nas: prawdziwa r e w e l a c j a !!!
Pragniemy wyróżnić konferencje i homilie ks. Roberta Mrozowskiego, które przyniosły wiele ważnych treści i myśli. Wśród nich w sposób szczególny trafiły do nas takie wskazania:
(1) Bóg objawia się nam przede wszystkim w naszym wnętrzu (2) dajmy się Bogu znaleźć, twórzmy
z Nim osobistą relację – stając przed Nim w pokorze, prawdzie i miłości (3) naszym fundamentem jest Dobra Nowina i jej głoszenie: to Jezus Chrystus ciebie i mnie zbawił! Będziemy żyć wiecznie!
(4) Bóg szanuje naszą wolność i przychodzi tylko do tych, którzy tego pragną!
Wszystkie konferencje była uwieńczone osobistym świadectwem animatorów tych rekolekcji i to było dla nas nowe doświadczenie. Świadectwa te były głęboko poruszające – odważne i szczere, ukazujące różne drogi prowadzące do Boga oraz życiowe wydarzenia, w których Bóg był obecny i działał !
Prawdziwe i autentyczne świadectwa poszukiwania i odnajdywania Boga w swym życiu!
Codzienne spotkania ewangelizacyjne w grupach to był czas poznawania istoty Boga i Jego przymiotów w Piśmie Świętym, dzielenia się Słowem i wzajemne ubogacanie się we wspólnocie kręgu.
Kulminacyjnym wydarzeniem tych rekolekcji – ważnym i przejmującym – było przyjęcie Jezusa Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela (dla niektórych – po raz pierwszy, dla wielu jako odnowienie – jak w naszym przypadku).
Dopełnieniem wspólnych spotkań była wyjątkowo dobra – muzyczna oprawa tych rekolekcji: przygotowane dla każdego śpiewniki (z wieloma niedługimi i różnorodnymi piosenkami) oraz porywający gitarowy akompaniament i wiodący głos Krzysztofa ! To były radosne chwile i przeżycia, a do tego: piękne otoczenie i miejsca tych rekolekcji, świetne jedzenie i pogoda oraz co najważniejsze – prawdziwie chrześcijańskie towarzystwo i atmosfera autentycznej wspólnoty!
Kończąc, pragniemy podkreślić znakomite przygotowanie i prowadzenie tych rekolekcji, w czym ogromna zasługa Księdza Roberta oraz wszystkich Animatorów, w tym Marzeny i Krzysztofa!
Im wszystkim pragniemy wyrazić nasze wyrazy uznania i podziękowania! Pragniemy też serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom tych rekolekcji! Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu!
Przeżyte rekolekcje umocniły naszą wiarę w obecność Boga w naszym życiu, pobudziły do głębszej refleksji i modlitwy, utwierdziły naszą osobistą relację z Bogiem oraz prymat Jezusa Chrystusa
w naszym życiu.
Wiemy, że najlepszym owocem tych rekolekcji ewangelizacyjnych będzie świadectwo naszego codziennego – małżeńskiego i rodzinnego – życia, we współdziałaniu z Bogiem żywym, w relacjach z ludźmi, których nasz Pan – Zbawiciel postawi na naszej drodze życia. Oby tak było!
Anna i Andrzej

