Świadectwo joanny

Wielkopostny Rejonowy Dzień Wspólnoty odbył się w naszej parafii Św. Bonifacego w Barlinku. To, że gościliśmy nasz rejon właśnie u nas przyjęłam jako przyjęcie samego Chrystusa. Może to wiąże się czasem z trudnościami organizacyjnymi, znalezieniem chwili na to spotkanie, ale to pokazuje, na ile jestem zdolna służyć samemu Chrystusowi. Czy potrafię zostawić wszystkie moje zmartwienia, obowiązki i przyjść, żeby się z Nim zobaczyć przed Najświętszym Sakramentem i zostawić tam swoje troski. Przecież On wiele więcej dla mnie wycierpiał zanim pojawiłam się na tym świecie i do końca świata będzie to czynił.

Wstępując do wspólnoty Kościoła Domowego przyjęłam to wszystko, co wymaga ode mnie wspólnota. Zgodziłam się na to i chcę to czynić, bez przymusu, z wolnej woli.

Mimo wielu upadków, nie wypełnianiu zobowiązań małżeńskich regularnie, braku cierpliwości i braku ufności chcę Panie z Tobą kroczyć, służyć Tobie, wprowadzać Twoje słowo w czyn. Ty obiecujesz mi, że wypełniając je otrzymam błogosławieństwo (Jk 1,25). Św. Jan Paweł II mówił:”Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali.”

JEZU UFAM TOBIE

Joanna

Świadectwo Anety

Wielkopostny Dzień Wspólnoty to zawsze dobry czas na zatrzymanie się i przyjrzenie się swojej drodze, postawie, a także spojrzenie w przyszłość.

Tegoroczny temat – Życie w świetle, za którym idzie świadectwo i dojrzewanie do służby w Ruchu prowokuje sam do rachunku sumienia i spojrzenia w głąb siebie.

Podczas naszego spotkania padło wiele słów, które bardzo mi utkwiły w pamięci i wciąż we mnie pracują.

Przede wszystkim jesteśmy sobie równi, równi prowadzą równych, więc pomimo podziału na posługi i odpowiedzialności, to wszyscy w równym stopniu jesteśmy odpowiedzialni za nasze spotkania w kręgach, rejonach, diecezjach. Nie powinniśmy zrzucać wszystkiego na odpowiedzialnych i czekać aż nas poproszą, zachęca, wyznaczą, ale może czasami ich ubiec, wyprzedzić, zaproponować swoją pomoc. Posługujący są nam potrzebni tylko ze względów logistyczno- komunikacyjnych aby łatwiej było przekazywać informacje. Nie ma znaczenia, czy pełnimy w danym momencie jakąś funkcję, wszyscy jesteśmy w równym stopniu odpowiedzialni i powinniśmy być chętni do angażowania się w życie wspólnoty. Wtedy ma to sens i wtedy jesteśmy prawdziwą wspólnotą Kościoła Domowego.

Kolejny raz Duch Święty przypomniał mi, że mamy żyć Słowem a nie tylko słuchać – „Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie”. JK 1,22

Podczas spotkania odkryłam również, że życie Słowem Bożym oraz służba, którą pełnimy wobec siebie we wspólnocie w naturalny sposób przeniosła się na nasze codzienne życie w domu, w pracy, wśród znajomych. Na pytanie czy niesiemy pomoc, pierwsza myśl która się pojawiła, to my nie mamy na to czasu, wszystko robimy w biegu. Dopiero po krótkiej rozmowie dostrzegliśmy wszyscy że nawet tego nie zauważamy jak często niesiemy bezinteresowną pomoc innym świadcząc tym samym o miłości Bożej. Nie dostrzegamy tego, bo jest to dla nas tak naturalne i zwyczajne. Potrzeba nam chwili rozmowy aby odkryć jak wiele tej pomocy i naszego świadectwa wypływa w środowisko w którym przebywamy. To też jest znak czasu, tego jak szybko żyjemy i jak wiele się wokół nas dzieje.

Pan Bóg pokazał też, że często sama nie potrafię prosić. Dawać potrafię, ale poprosić jest mi o wiele trudniej. A przecież POMOC -to iść PO – MOC – prosić o wzmocnienie. Umiejętność zwrócenia się o pomoc nie jest niczym poniżającym wręcz przeciwnie, jest oznaką pokory . W pokorze stajemy przed Panem, aby prosić Go o wiele łask potrzebnych nam i innym. Jeśli będziemy pełni mocy, będziemy silni aby nieść tę pomoc innym.

Bardzo mi się podobało zdanie które usłyszałam, że każde wykonane zadanie – służba na rzecz innych daje nam zapał do podejmowania kolejnych wyzwań. I coś w tym jest, bo Pan Bóg nie powołuje uzdolnionych, ale uzdalnia powołanych i daje im moc i siłę do działania.

Dziękuję Bogu za ten czas, za słowa które budzą do życia , pełnego życia Słowem Bożym.

Aneta

Świadectwo Anety i Piotra

Wielkopostny Dzień Wspólnoty Rejonu Gumieńce – Życie w świetle – DIAKONIA

Tegoroczny Wielkopostny Dzień Wspólnoty Rejonu Gumieńce przeżywaliśmy w parafii pw. Matki Bożej Różańcowej przy ul. Lwowskiej.
Zaczęliśmy od Namiotu Spotkania, w czasie którego rozważaliśmy przed Najświętszym Sakramentem fragment Listu Św. Jakuba (Jk 1,22-25).
W tym czasie odbyło się też, miejmy nadzieję owocne, oblężenie konfesjonału.
Eucharystię sprawował proboszcz Ks. Tomasz Motyka.

Wspomnienie Św. Kazimierza Królewicza stało się podstawą do rozważania postawy pokornej służby względem drugiego człowieka, poszukiwania mądrości i światła w modlitwie.

Konferencja wygłoszona przez Ks. Mariusza Słomińskiego nawiązała do fragmentu Ewangelii według Św. Mateusza o przemienieniu na Górze Tabor. Zauważyć prawdziwe oblicze Boga, który jest Miłością, odrzucić grzech, który to oblicze zaciera, otworzyć się na Bożą pomoc, wiara jako odpowiedź na rozeznanie daru otrzymanego od Stwórcy – oto elementy prowadzące do rozwoju postawy służby, na które zwrócił uwagę Ks. Mariusz.

Czas posługi, to również czas otrzymywania – tak można by podsumować świadectwo pary rejonowej, Heleny i Adama Borowskich.

Spotkanie w grupach było dalszym rozwinięciem tematu DIAKONII w naszej wspólnocie.

Aneta i Piotr

Świadectwo Małgosi i Sławka

W sobotę 04.03.2023 r. w parafii p/w Św. Jan Bosko w Szczecinie odbył się Wielkopostny Dzień Wspólnoty DK Rejonu Pogodno. Ok. godziny 14.00 zebraliśmy się w auli szkół salezjańskich, gdzie nastąpiło zawiązanie wspólnoty. Wtedy też dowiedzieliśmy się, że na zaproszenie pary rejonowej Jagody i Tomka Lencewicz przybyła para diecezjalna Agnieszka i Przemek Gazińscy, aby razem z naszą wspólnotą przeżyć ten czas.

Następnie moderator rejonu Pogodno ksiądz Robert Mrozowski wygłosił konferencję na temat „Życie w świetle”.

Na początku wskazał kilka zagrożeń, które możemy napotkać będąc członkami ruchu DK. Paradoksalnie będąc „bliżej” Kościoła możemy łatwo popaść w marazm i samozadowolenie. Może okazać się, że będąc długoletnimi członkami jakiejś formacji religijnej np. DK, będziemy daleko od Pana Boga. Aby tego uniknąć należy swoje relacje z Bogiem rozwijać i nie ulegać stagnacji. Nie żyjemy w świetle, jeżeli dochodzimy do wniosku, że większość rzeczy już wiemy i jesteśmy w ruchu z przyzwyczajenia i dla własnej wygody. Dni skupienia mają nam właśnie uświadomić na jakim etapie rozwoju duchowego jesteśmy i czy czasem nie oddalamy się od tego światła, którym jest Jezus Chrystus. Aby znaleźć się i przebywać w tym świetle musimy przede wszystkim wyrwać się z naszej strefy komfortu jak Noe, Abraham czy Mojżesz. Nasze życie wciąż musi stawać się nowe, ponieważ bycie w DK, czy w ogóle w Kościele ma nas rozwijać i w konsekwencji prowadzić do postawy służby innym (oczywiście nie możemy zapominać cały czas o tym, że nie może to się odbywać ze szkodą dla naszego rozwoju). Służba ma być efektem naszych osobistych relacji z Panem Bogiem. Coroczny Wielki Post ma nam właśnie pomóc uświadomić sobie, czy od poprzedniego zrobiliśmy krok w przód, czy nadal jesteśmy w tym samym miejscu. Te same prawdy dotyczą również całych wspólnot (kręgów, ruchu). One też muszą się rozwijać budując swoje relacje na bazie szczerości. Nie możemy być w kręgach tylko dlatego, że dobrze się w nich czujemy. Nie możemy zagadywać jedni drugich, ale każdy musi dostać w nich swoją przestrzeń do wypowiedzi. Ta szczerość i otwartość ma w konsekwencji doprowadzić nas do wyjścia na zewnątrz, czyli dawania świadectwa innym. Życie w świetle uzdalnia nas do podejmowania właściwych decyzji. Musimy prosić Pana Boga, aby pozwalał nam podejmować właściwe decyzje oraz odnajdywać Go w konkretnych momentach naszego życia, w codzienności.

Po konferencji usłyszeliśmy świadectwo Renaty i Łukasza Olichwer, pełniących wcześniej posługę pary animatorskiej, pilotującej i rejonowej. Opowiedzieli nam o radościach, korzyściach, ale i trudnościach jakie przeżyli podczas pełnienia tych funkcji. Szczególnie zwrócili uwagę na modlitwę, bez której nie mogliby działać, oraz na otwartość na Boże wezwanie, ponieważ Pan Bóg nie powołuje uzdolnionych, tylko uzdalnia powołanych.

Kolejnym punktem naszego dnia skupienia było spotkanie w grupach, gdzie próbowaliśmy odpowiedzieć sobie na kilka pytań związanych z życiem opromienionym blaskiem Jezusa Chrystusa. Czy podczas rozmowy z Bogiem słuchamy i słyszymy Jego odpowiedź? W jaki sposób uczestnictwo w DK pomaga nam stawać się bardziej pomocnymi dla innych i jaki wpływ na to mają rekolekcje? Czy zdaję sobie sprawę, że przyszłość innych, Kościoła i świata zależy od działań poszczególnych ludzi, w tym od nas? Jak mówiła Matka Teresa z Kalkuty, „aby świat stał się dużo lepszy, wystarczy aby każdy z nas stał się trochę lepszy”.

Po spotkaniach w kręgach udaliśmy się do kościoła na adorację Najświętszego Sakramentu. Był to czas na osobiste spotkanie z Panem Bogiem, ale i na spokojne przemyślenie tego, co wcześniej usłyszeliśmy. Po adoracji uczestniczyliśmy we Mszy Św., która jest centrum życia każdego wierzącego, która uzdalnia i daje siły do realizacji postawionych przed nami zadań. Ksiądz Robert w homilii zwrócił uwagę na rolę Wielkiego Postu, który jest czasem łaski Bożej przepływającej przez nasze życie, żebyśmy mogli spotkać drugiego człowieka. Słowo na Wielki Post to „wyjdź”. Bóg zaprasza nas do wyjścia z dobrego, aby zobaczyć coś więcej. Żeby to się stało trzeba prosić Pana Boga o światło.

Wielkopostny Dzień Skupienia w naszym rejonie zakończyła agapa, na której już w mniej oficjalnej atmosferze mieliśmy okazję spotkać się z siostrami i braćmi oraz wymienić się swoimi spostrzeżeniami i przeżyciami.

Musimy przyznać, że było to dość intensywne, ale twórcze i bardzo pouczające spotkanie, za które Bogu niech będą dzięki.

Małgosia i Sławek Olędzcy

Świadectwo Urszuli i Adama

Wielkopostny Dzień Wspólnoty w Rejonie Stargard odbył się w dniu 4 marca 2023 r. przy parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Stargardzie.

Spotkanie prowadziła para rejonowa Dagmara i Mariusz Markowscy, a naukę formacyjną i mszę świętą poprowadził ks. moderator Adam Bliźniuk. W trakcie spotkania w grupach dzieliliśmy się swoimi przemyśleniami na temat owoców naszej przynależności do Domowego Kościoła oraz formach zaangażowania i służby na rzecz wspólnoty, kościoła i własnych rodzin. Dominującą formą zaangażowania było uczestnictwo w życiu parafii poprzez udział w liturgii, organizowanie modlitwy w czasie adoracji, udział w diakonii muzycznej, w diakonii Wyzwolenia Człowieka, udział w rekolekcjach, pełnienie posługi animatorskiej oraz modlitewne wsparcie dla rodzin i podejmowanych działań.

Wśród uczestników były małżeństwa zarówno młode z kilkuletnim stażem w Domowym Kościele, jak i z kilkudziesięcioletnim. Z podziwem słuchaliśmy świadectw małżeństw należących już ponad 30 lat do Wspólnoty. Wymiana doświadczeń w ramach możliwości zaangażowania w diakoniach Domowego Kościoła objęła także młodzież. W dyskusji pojawił się temat rozwiniętej formacji oazowej dla osób młodych w sąsiedniej diecezji zielonogórsko – gorzowskiej i potrzebie zorganizowania podobnych działań w naszej diecezji w ramach Ruchu Światło-Życie.

Spotkanie zakończyło się agapą z ciepłymi napojami i przygotowanymi ciastami.

Był to na pewno błogosławiony czas, utwierdzający, że warto trwać w modlitwie i podejmować służbę, a tak po ludzku spotkać znajome twarze i dzielić się radością z innymi.

Urszula i Adam

Świadectwo Eweliny i Grzegorza

Idąc na spotkanie Wielkopostnego Dnia Wspólnoty nie spodziewaliśmy się jako małżeństwo, że Pan nas „dotknie”. Do tej pory mąż żeby przeczytać czytanie w Kościele przeżywał katusze. Bardziej był „przyparty do muru” niż zrobił to z własnej woli. Natomiast ja odpowiadając na prośby posługi z dystansem czekałam, że ktoś inny się zgłosi – nie z lenistwa tylko zawsze uważałam, że w Domowym Kościele jestem za krótko, że inni mają większe doświadczenie, większa wiedzę. Kolokwialnie nie chciałam z siebie zrobić pośmiewiska…
Świadectwo Doroty i Jacka którzy mają większy staż w Domowym Kościele – potrafią więcej, mają większe doświadczenie aniżeli my, a też mieli obawy w sytuacjach kiedy zostali poproszeni o posługę, a także konferencja Księdza który z lekkością i otwartością mówił żeby nie mówić NIE otworzyło nam jak ślepcom oczy a także serca….
Oboje doszliśmy z mężem do wniosku – no właśnie dlaczego mówimy NIE? Czego się boimy? Skoro Pan od nas czegoś oczekuje to poprowadzi nas jak najlepszy Ojciec za rękę…
Postanowiliśmy, że na następne powołanie do jakiejkolwiek posługi powiemy TAK. Pewnie pojawi się obawa jak to będzie ale ufamy Panu – On wie co robi. Jak można odmówić jak Bóg składa nam obietnice….?

Ewelina i Grzegorz

Jubileusz 50-lecia Domowego Kościoła – 09.09.2023 – Jasna Góra

Bardzo serdecznie zapraszamy na obchody jubileuszu 50-lecia Domowego Kościoła w Polsce.

Uroczyste obchody będą miały miejsce:
09.09.2023 r. na błoniach jasnogórskich

PROGRAM ŚWIĘTOWANIA:
GODZ. 10:00 – Modlitwa dziękczynna połączona ze świadectwami
GODZ. 11:00 – Konferencja – bp Wiesław Śmigiel Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP
GODZ. 12:30 – czas dla brata i siostry
GODZ. 14:30 – Eucharystia pod przewodnictwem abp Wacława Depo Metropolity Częstochowskiego, homilię wygłosi bp Krzysztof Włodarczyk Delegat KEP ds. Ruchu Światło–Życie
GODZ. 16:00 – Droga Krzyżowa prowadzona przez członków Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

Zachęcamy do pielgrzymowania, świętowania, bycia ze wspólnotą w tym wyjątkowym czasie.

W tym momencie autokar i nocleg ma komplet uczestników i jest zarezerwowany. Zachęcamy do indywidualnych podróży by wspólnie świętować a także prosimy by Ci którzy będą się wybierać sami przesłali do nas taką informację drogą meilową.

Agnieszka i Przemek Gazińscy para diecezjalna DK
Ks. Tomasz Gruszto moderator diecezjalny DK

Świadectwo Wiesi i Tomka

W dniu 10.12.2022r. wspólnota Domowego Kościoła w rejonie Świnoujście przeżywała Adwentowy Dzień Wspólnoty pod hasłem Życie w świetle- Liturgia.

O godz. 10:00 zgromadziliśmy się w kaplicy Matki Bożej Fatimskiej w parafii Bł. Biskupa Michała Kozala. Nasze spotkanie rozpoczęliśmy czuwaniem przed Najświętszym Sakramentem i Namiotem Spotkania. Już w Namiocie Spotkania wybrzmiały słowa „..światło na oświecenie pogan i chwała ludu Twego, Izraela”.

Na spotkaniu w grupie dawaliśmy świadectwo jak przeżywamy czas adwentu w naszej rodzinie, jakie symbole z uwzględnieniem znaku światła pojawiają się w trakcie roku liturgicznego w naszych domach. Dzieliliśmy się czym dla nas jest znak światła, z czym nam się kojarzy. Pochyliliśmy się we wspólnocie nad hasłem „Życie w świetle”. Odpowiadaliśmy na pytanie kto wniósł w nasze życie to największe światło -Jezusa Chrystusa , kto przekazał nam wiarę.

Na konferencji podczas Eucharystii ks. Adrian pięknie ukazał nam liturgię jako szczególne źródło światła w naszym życiu. Że to ono kształtuje nasze życie, że „życie w świetle” związane jest nierozłącznie z Eucharystią.

Adwentowy Dzień Wspólnoty zakończyliśmy spotkaniem przy stole. Pomimo że było zimno i wiele osób było chorych udało się nam radośnie przeżyć ten dzień. Nieobecni z powodu choroby duchowo łączyli się z nami na modlitwie.

Wiesia i Tomek Matczakowie

Świadectwo Anity

„Życie w świetle – Leiturgia” – pod tym hasłem przeżywaliśmy tegoroczny Adwentowy Dzień Wspólnoty Domowego Kościoła Rejonu Szczecin – Śródmieście.

10 grudnia 2022 roku spotkaliśmy się z Panem Bogiem oraz siostrami i braćmi ze wspólnoty, by pogłębić rozumienie znaku światła w naszym życiu. Najpierw ksiądz Tomasz Porzycki wprowadził nas w temat znaków i celebracji, a następnie podczas pracy w grupach przyglądaliśmy się bliżej znakowi świecy.

W swojej konferencji ksiądz Tomasz mówił, że cała liturgia opiera się na znakach. Sakramenty święte to znaki łaski Bożej: w prostym znaku dokonują się ważne zmiany, jak na przykład poprzez znak wody w sakramencie Chrztu Świętego stajemy się Dziećmi Bożymi. Ważne abyśmy nie skupiali się na samym znaku, bo nie o znak chodzi, lecz o cel znaku, o Boże działanie, które kryje się za tym znakiem. Ksiądz Tomasz zachęcał abyśmy uczyli się ars celebrandi – sztuki celebracji. Celebracja nie tylko przekazuje treści, ale też wzmacnia ducha. Liturgii nie można sobie zawłaszczyć i dowolnie zmieniać, liturgii trzeba służyć, ponieważ jest ona własnością Kościoła, czyli własnością Boga, a nie własnością kapłanów. Choć troska o sztukę celebracji dotyczy najbardziej kapłanów, to wszyscy wierni są odpowiedzialni za liturgię, wszyscy stwarzamy klimat modlitwy. Ksiądz Tomasz przywołał wspomnienia z czasów sprzed Soboru Watykańskiego II, kiedy lud wierny słuchał mszy, a po Soborze lud został włączony w sprawowanie liturgii. Obecnie liturgia ma charakter dialogu i wszyscy obecni w kościele są odpowiedzialni za jej przebieg. Równe, jednoczesne odpowiadanie ludu jest znakiem jedności wiernych, którzy stanowią wspólnotę modlących się. Ważne są także gesty i postawy, one też są znakami. Potrzeba nam wszystkim rozumieć dlaczego przyjmujemy podczas liturgii określone postawy, gdyż one powinny być wyrazem czci, oddaniem chwały Bogu. Ksiądz Tomasz zachęcał abyśmy odkrywali bogactwo znaków i Tego, który się za nimi ukrywa. Na koniec przypomniał znaczenie roku liturgicznego, po czym przyjrzeliśmy się bliżej obecnie przeżywanemu okresowi roku liturgicznego, czyli Adwentowi.

Po konferencji nastąpiła część dzielenia się świadectwem własnego życia, poświęcona w tym roku tematowi przeżywania Adwentu w rodzinie. Kilka osób opowiedziało o tym, jak celebruje wspólnie z dziećmi ten czas i jakie znaki temu towarzyszą: msze święte roratnie, lampiony, wieniec adwentowy, serca z dobrymi uczynkami, udział w akcjach charytatywnych, wspólne rodzinne przygotowywanie potraw na święta oraz prezentów, kalendarze adwentowe z zadaniami do wykonania na każdy dzień. Wspaniale jest czerpać z bogactwa środków, które pomagają duchowo przygotować się do świąt i pomagają wzrastać w wierze naszym dzieciom.

Potem nastąpiła praca w grupach. W tej części spotkania przyjrzeliśmy się dokładniej szczególnemu znakowi, który w sposób wyraźny wiąże się z tematem życia w świetle, a mianowicie świecy. Dzieliliśmy się naszymi osobistymi doświadczeniami związanymi ze znakiem świecy, przywoływaliśmy skojarzenia jakie budzi świeca, jak: ciepło, dom, bezpieczeństwo, miła atmosfera, Boża obecność. Okazało się, że świeca jest dla wielu z nas znakiem szczególnym i bliskim. Jedni mówili, że świeca pomaga skupić się na Bożej obecności, że unaocznia Bożą obecność, inni, że sprawia iż w domu można czuć się jak w kościele. Omówiliśmy symbolikę świec takich jak: świeca chrzcielna, wieczna lampka, świeca adwentowa, gromnica, paschał, roratka, świece znajdujące się na wieńcu adwentowym (świeca proroków, świeca Betlejem, świeca pasterzy lub radości, oraz świeca aniołów lub miłości), a przy okazji przyjrzeliśmy się symbolice wieńca adwentowego. Odkryliśmy jak głęboką symbolikę mają świece. Symbolizują one Chrystusa, który jest światłem świata i my na Jego wzór mamy nieść światu światło. Jednocześnie symbolizują one ofiarę Jezusa i my również na Jego podobieństwo jak te świece mamy wypalać się dla innych. W tym wypalaniu się dla innych a także dawaniu ciepła kryje się też symbol miłości Jezusa. Świece także przypominają nam o przemijaniu. Są także symbolem Ducha świętego.

Następnie mieliśmy czas by porozmawiać w ciszy z Panem Jezusem podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. W tym spotkaniu towarzyszyły nam słowa Pisma Świętego, fragment z Ewangelii wg św. Łukasza, mówiący o spotkaniu Symeona z Dzieciątkiem Jezus w świątyni.

Po adoracji przenieśliśmy się do kościoła. Mając świadomość ogromnego znaczenia celebracji liturgii, przystąpiliśmy do mszy świętej, w którą zaangażowaliśmy się pełniąc rozmaite posługi, tak iż cała nasza wspólnota mogła przeżyć autentyczne poczucie odpowiedzialności za sprawowanie liturgii. W homilii ksiądz Tomasz rozwijał temat światła, przypomniał, że gdy nie było elektryczności, to żywy ogień dawał ludziom ciepło i światło. Ważne jest by przy ołtarzu obecny był znak żywego ognia. Nawiązuje on do starotestamentalnej ofiary całopalnej i przypomina o tym, że ołtarz jest dziś miejscem ofiary Pana Jezusa. Ogień jest z jednej strony znakiem wypalania (wypalania w nas tego co złe) i oświetlania (wskazywania drogi). Ponadto kapłan zauważył, że dzisiejsze pierwsze czytanie z Księgi Mądrości Syracha mówi o jeszcze jednej perspektywie spojrzenia na ogień i światło: słowa mogą być jak pochodnia, rozświetlająca drogę. Przez całą liturgię towarzyszył nam symbol światła: światło wiecznej lampki przy tabernakulum, światło świec ołtarzowych i świec na wieńcu adwentowym, a także światło świecy, niesionej w procesji z darami.

Po uczcie eucharystycznej cała wspólnota udała się na agapę – ucztę dla ciała, by przedłużyć radość bycia razem we wspólnocie, pobyć jeszcze trochę z sobą i porozmawiać.

Niech będzie pochwalony Pan Bóg, że dał nam przeżyć ten wspaniały czas we wspólnocie, że pomimo wielu trudności, zgromadził nas razem, abyśmy mogli cieszyć się byciem z Nim i z sobą nawzajem, i jednocześnie pogłębiać naszą świadomość symboliki światła, wartości celebracji i głębi znaku świecy.

Anita Chmielewska

Świadectwo

W dniu 10 grudnia 2022 roku w parafii pw. Św. Kazimierza w Szczecinie o godzinie15.30 odbył się Adwentowy Dzień Wspólnoty Domowego Kościoła rejonu Niebuszewo. Tematem naszego tegorocznego spotkania było „Życie w Świetle”.

Spotkaliśmy się w salce domu parafialnego, było nas może nie wiele osób, ale odczuwało się radość spotkania we wspólnocie. Zaczęliśmy modlitwą, a po niej wysłuchaliśmy konferencji ks.Daniela.

W dalszej części spotkania zostaliśmy podzieleni, przez parę rejonową Jolę i Andrzeja, na dwie grupy, by w nich po zapoznaniu się z materiałami podzielić się swoimi przemyśleniami.

Rozmawialiśmy o tym jakim symbolem jest znak światła w liturgii, z czym kojarzy nam się światło i co czujemy wpatrując się w płomień świecy. Poznaliśmy różne rodzaje świec i ich symbolikę. Okazało się, że u każdego z nas światło świecy, może wzbudzić różne skojarzenia i odczucia: jasność, ciepło, wskazać drogę, dać poczucie bezpieczeństwa, uspokoić, dać pewną intymność, rozjaśnić ciemność, ale mimo różnych skojarzeń dla nas wszystkich jest symbolem Bożej Światłości.

Po wspólnym podsumowaniu naszych przemyśleń w grupach, przeszliśmy do Kościoła, aby przeżyć Namiot Spotkania przed Najświętszym Sakramentem.

O godzinie 18.00 odbyła się uroczysta Eucharystia, po której udaliśmy się z radością na agappę, aby jeszcze przez chwilę pobyć ze sobą i posilić się pysznościami przygotowanymi przez członów naszej wspólnoty.